Teleskop SkyWatcher 90/900 – krótkie podsumowanie

Tuba optyczna 90/900
Wydawać się może, że obserwacje nieba wymagają dużych, bardzo drogich sprzętów. Oczywiście, większe teleskopy mają dużą zdolność rozdzielczą i na pewno dają dużo jaśniejsze obrazy nieba. Postarajmy się jednak odpowiedzieć sobie na pytanie, co widać przez teleskop 90/900 i czy spełni on wymagania początkującego obserwatora nieba.

Ogólne dane tuby
Tuba optyczna SW 90/900 jest typowym refraktorem achromatycznym. Światłosiła f/10 sprawia, że nie stawia aż takich dużych wymagań dla okularów, przez co nawet budżetowe Plossle czy posiadany przeze mnie SW Zoom 8-24 świetnie działa w tym teleskopie. Wyciąg okularowy obsługuje tylko standard 1,25”, co może być pewną przeszkodą przy chęci zastosowania teleskopu do obserwacji szerokich pól czy też rozległych mgławic. Sama tuba wyposażona jest w gniazdo montażowe szukacza, więc bez problemu możemy stosować zarówno szukacze 6×30, 9×50 jak również szukacze star pointer.

Montaż AZ czy EQ
Często pojawia się dylemat, czy lepiej używać teleskopu z montażem AZ czy EQ. Z moich osobistych doświadczeń z tubą 90/900 nie mam jednoznacznych preferencji. Oczywiście, jeśli zależy mi na śledzeniu ruchu planet w czasie nagrywania sekwencji wideo, wtedy wybieram do obserwacji montaż EQ 3-2 z napędem. Z kolei w sytuacjach kiedy chcę poobserwować i zależy mi na niewielkiej masie i zarazem dużej mobilności, wtedy korzystam z montażu AZ3 z mikroruchami. Mikroruchy znacznie ułatwiają utrzymanie planety w polu widzenia nawet w stosunkowo dużych powiększeniach, które są niezbędne do obserwacji.

Aberracja chromatyczna i sposób na jej zniwelowanie.
Tuba optyczna SW 90/900 posiada szczątkową aberrację chromatyczną. Objawia się ona tym, że w czasie obserwacji jasnych, punktowych obiektów, pojawiają się wokół nich niebieskie i czerwone obwódki. Najbardziej uwidaczniają się przy obserwacji Wenus, Marsa i Jowisza, przez co znacząca spada jakość obrazu. Rozwiązaniem okazał się filtr SemiApo, który prawie całkowicie redukuje z tym teleskopem aberrację, znacznie poprawiając obraz. Oczywiście, odbywa się to kosztem niewielkiego ściemnienia obiektu, alb planety są jasne, więc nie ma to złego wpływu. W przypadku obserwacji ciemniejszych obiektów gwiazd i mgławic, aberracja jest niewidoczna i nie potrzeba stosować filtra SemiApo

Sprzęt wykorzystany do testów
Poniżej znajduje się lista akcesoriów i sprzętu, które były wykorzystywane do testu teleskopu
1. Tuba optyczna 90/900
2. Nasadka kątowa 1,25”
3. Okulary PL 25, 9, 6 mm
4. Okular Zoom 8-24
5. Filtr Baader ND5
6. Filtr UHC-S
7. Filtry planetarne czerwony, pomarańczowy i zielony
8. Montaż AZ3
9. Montaż EQ 2-3

Słońce
W trakcie obserwacji teleskopem, tarcza słoneczna jest bardzo wyraźnie zarysowana i kontrastowa. Plamy przez okular 25mm wyglądają bardzo ostro i wyraźnie. Po zastosowaniu okularu 8-24mm możemy dobrać taką ogniskową okularu, przy której widoczna stanie się bez problemu granulacja. Dodatkowo, bardzo pomaga filtr pomarańczowy, który jeszcze bardziej uwidacznia różnicę jasności plam, pochodni i fotosfery.

Księżyc
Księżyc w teleskopie 90/900 wygląda przepięknie. Jakość optyki pozwoliła mi na obserwację kraterów o średnicy 2,5 km, co jest bardzo dobrym wynikiem. Wbrew pozorom, aberracja chromatyczna nie jest bardzo dokuczliwa i po zastosowaniu soczewki Barlowa, bez problemu pokusiłem się o zastosowanie powiększeń pond 200x. Nie zauważyłem znaczącego spadku jakości obrazu. Widoki poszarpanych pasm górskich na długo zostaje w pamięci i gorąco zachęcam posiadaczy refraktorów do obserwacji Księżyca. Naprawdę warto.

Merkury
Obserwując Merkurego, nie byłem w stanie dostrzec niczego, oprócz fazy planety.

Wenus
Wenus, ze względu na silny blask, przede wszystkim wymagała zmniejszenia jasności. Zastosowałem w tym celu czerwony filtr z bardzo dobrym skutkiem. Obraz planety jest bardzo ostry i wyraźny. Za każdym razem widoczna faza. W czasie jednej obserwacji, zimą, udało mi się dostrzec na Wenus ciemniejsze chmury przy korzystaniu z okularu PL6mm. Wenus również można obserwować w ciągu dnia i takie teleskop jak najbardziej umożliwia ich przeprowadzenie.

Mars
Obserwacji Marsa dokonywałem w czasie opozycji w 2018r. Przez okular zoom 8-24 i pomarańczowy filtr wyraźnie widziałem czapy polarne i ciemniejsze obszary, nazywane kontynentami.

Jowisz
Jowisza zazwyczaj obserwuję używają filtra SemiApo. W zależności od warunków obserwacyjnych, dostrzegam na Jowiszu pasy, Wielką Czerwoną Plamę a w czasie idealnej przejrzystość atmosfery cienie księżyców i delikatnie poszarpane brzegi pasów.

Saturn
Saturn wymaga większych powiększeń niż Jowisz. W teleskopie 90/900 mogę dostrzec jego pierścienie i Przerwę Cassiniego. Niekiedy dostrzegalny staje się też pas na tarczy planety.

Uran i Neptun
Urana i Neptuna widziałem jako niebieskawe tarczki w dużych powiększeniach.

Obiekty poza Układem Słonecznym
Teleskop sprawdzałem również w obserwacjach obiektów głębokiego nieba i gwiazd podwójnych/wielokrotnych. Słynnym testem rozdzielczości i jakości optyki jest próba rozdzielenie gwiazdy epsilon Lyra. Próbę tą teleskop przeszedł bez problemu. Cztery składniki widziałem wyraźnie rozdzielone już przy powiększeniu 100x. Również nie było problemu z rozdzieleniem Kastora w Bliźniętach, czy też Mizara w Wielkiej Niedźwiedzicy. Gromady otwarte np. M44, M45 czy np.
Gromada Podwójna w Perseuszu przez okular 25mm wspaniale prezentują się, ukazując całe mnóstwo gwiazd. Gromady kuliste, ze względu na średnicę teleskopu, wynoszącą 90mm, widoczne są jako duże plamki światła. Nie ma możliwości rozdzielenie ich na pojedyncze gwiazdy
Najjaśniejsze mgławice emisyjne i planetarne również są bez problemu dostrzegalne. Szczególnie podoba mi się mgławice M57 i M27, które wyraźnie pokazują swoje kształty. Użycie filtra UHC-S znacząco poprawie kontrast i szczegółowość ich obrazu. Galaktyki, podobnie jak gromady kuliste wyglądają jak plamki światła o rożnych kształtach i natężeniu

Ogólne spostrzeżenia
Jeśli stawiamy pierwsze kroki w astronomii, lub zależy nam przede wszystkim na obserwacji planet, zakup teleskopu SW 90/900 okaże się bardzo dobrym wyborem. Dzieje się tak, ponieważ teleskop daje bardzo kontrastowe obrazy. Jeśli jednak bardziej zależy nam na obserwacji obiektów mgławicowych, warto zakupić sprzęt o większej średnicy, np. 130/900. Planety będą mniej kontrastowe, jednak zwiększy się ilość zbieranego światła, tak potrzebnego w obserwacji ciemnych, rozległych obiektów.

Kategoria: Astronomia, Recenzje i Testy
Otagowano: , ,
Skomentuj

Co nas czeka na niebie w maju 2020?

Zajmijmy się na początku Słońcem i bezpośrednio związaną z nim długością dnia. 1 maja w Warszawie Słońce wschodziło o 5:05 a zachodziło o 20:03, natomiast koniec miesiąca to odpowiednio 4:21 i 20:48.

Ciekawostką jest również fakt, że od połowy maja Słońce będzie tak płytko skrywało się pod horyzontem, że nie będziemy w ogóle mówili o nocy astronomicznej. Niebo będzie przez całą noc delikatnie podświetlone blaskiem niewidocznego Słońca. Szczególnie wyraźnie będzie to widać nad północnym horyzontem, w miejscach o małym zaświetleniu.

Warto wspomnieć o pięknym zjawisku, jakim są obłoki srebrzyste. Obłoki srebrzyste to najwyżej położone chmury w atmosferze ziemskiej, które znajdują się w obszarach okołobiegunowych. W czasie, gdy Słońce przebywa bardzo płytko pod horyzontem, chmury te są podświetlane jego światłem, przez co tworzą wspaniały spektakl na nocnym niebie.

Maj to wspaniały czas do wieczornych obserwacji Merkurego. W drugiej połowie miesiąca planeta ta będzie widoczna przez około godzinę po zachodzie Słońca. Jej obserwację możemy wykonać prostą lornetką lub nawet gołym okiem. Z kolei teleskop pozwoli nam zarejestrować widoczną fazę tej planety. Szczególnie efektownie Merkury zaprezentuje się 22 maja, ponieważ będzie przebywał na niebie w pobliżu Wenus. Obie planety będą stanowiły bardzo ciekawą parę do obserwacji i fotografii.

Jeżeli już jesteśmy przy Wenus to należy wspomnieć, że powoli kończy ona swój okres wieczornej widoczności. Z każdym dniem jej faza zbędzie się zmniejszać, aż do osiągnięcia bardzo wąskiego sierpa. Bardzo wąski sierp Wenus bez problemu widoczny jest w najmniejszych nawet lornetkach, a osoby obdarzone wyjątkowo ostrym wzrokiem są w stanie zobaczyć go bez żadnych urządzeń optycznych.

Inną ciekawostką o której warto wspomnieć, jest fakt, że Ziemia znajduje się obecnie dalej od Słońca niż w okresie zimowym, a mimo to temperatury są coraz wyższe. Jak to możliwe? Otóż, obecnie półkula północna, na której się znajdujemy, jest bardziej zwrócona z stronę Słońca niż południowa przez co jest lepiej oświetlona.

Mars w dalszym ciągu widoczny jest nad ranem. Na razie znajduje się dosyć daleko od Ziemi i ciężko zaobserwować na nim jakiekolwiek szczegóły. Ale do opozycji coraz bliżej.

Jowisz również widoczny jest nad ranem. Z każdym dniem wschodzi wcześniej i podobnie jak Mars zbliża się do opozycji. Jednak planeta ta jest bardzo efektowna i zachęcamy do jej obserwacji. Nawet niewielkie lornetki pozwolą zauważyć galileuszowe księżyce, a teleskopy pokazują pasy na jego powierzchni. Większe teleskopy, o średnicy co najmniej 90-100 mm pozwalają zaobserwować cienie rzucane na tarczę planety przez księżyce, a także Wielką Czerwoną Plamę.

Saturn również widoczny jest nad ranem, podobnie jak Jowisz. Do obserwacji Saturna polecamy teleskopy, które umożliwiają podziwianie jego pierścieni, które obecnie są nachylone do Ziemi pod bardzo korzystnym kątem. Już sprzęt o średnicy 100 mm pozwala zaobserwować słynną Przerwą Cassiniego a także pas na samej tarczy planety. Saturn również posiada liczną rodzinę księżyców. Największy z nich, Tytan, jest widoczny przez lornetki.

12 i 13 maja do Jowisza i Saturna dołączy Księżyc, stanowiąc piękny cel do obserwacji i fotografowania. Jeśli chodzi o sam Księżyc to na początku miesiąca będzie w I kwadrze, a więc w czasie najlepszych warunków do obserwacji. Światło słoneczne pada wtedy pod charakterystycznym kątem na jego powierzchnię, dzięki czemu uwidocznione zostają wszelki drobne kratery, spękania na powierzchni i pasma górskie. Pełnia Księżyca nastąpi 7 maja. Każda pełnia ma swoją nazwę, kwietniowa była pełnią różowego Księżyca, a majowa to pełnia kwiatowego Księżyca. Następnie 14 maja Księżyc osiągnie III kwadrę, a 22 nastąpi nów. Ciekawostką jest, że 30 maja ponownie będziemy mieli I kwadrę. Dzieje się tak, ponieważ Księżyc na przejście przez wszystkie fazy potrzebuje mniej niż 30 dni, a maj, jak wiemy trwa 31 dni.

Kometa Atlas, która pretendowała do superkomety roku 2020, uległa niestety rozpadowi, czym dość niemiło nas zaskoczyła.

Jakkolwiek planety, chociaż są bardzo ciekawe, nie stanowią jedynych celów do obserwacji astronomicznych. Poniżej przedstawiamy kilka, naszym zdaniem najefektowniejszych obiektów głębokiego nieba, które można obserwować w maju:

M13 to największa widoczna z naszej półkuli gromada kulista. Widoczna jest już w lornetce, a teleskopy o średnicy około 130 mm pozwalają rozbić ją na pojedyncze gwiazdy. Sam obiekt widoczny jest całą noc w gwiazdozbiorze Herkulesa.

Innym, równie pięknym obiektem jest mgławica Hantle. Jest to pozostałość po supernowej, widoczna nawet przez niewielkie lornetki i teleskopy. Jednak szczególnie pięknie prezentuje się na fotografiach z długim czasem naświetlania, które pokazują jej kolory. Mgławicę tą dosyć łatwo odnajdziemy w gwiazdozbiorze Liska.

Ostatnim z obiektów głębokiego nieba, który chcemy przedstawić, to gromada otwarta M11 Kaczka. Znajduje się w gwiazdozbiorze Tarczy. Do jej obserwacji również wystarczy lornetka.

Warto mieć na uwadze, że w obserwacjach obiektów głębokiego nieba bardzo przeszkadza zaświetlenie nieba, czy to sztuczne, np. światła miasta, czy też naturalne, w postaci Księżyca lub rozproszonego w atmosferze światła słonecznego, które jest obecne w maju przez całą noc, nawet nie będąc nocą astronomiczną.

Wszystkim Wam życzymy ciekawych wrażeń z obserwacji nieba. Wypatrujcie też naszych konkursów na https://www.facebook.com/Delta.Optical.Polska/

Kategoria: Aktualności, Astronomia
Otagowano: , ,
Skomentuj

Tranzyt Merkurego 2019

W poniedziałek 11 listopada w Dniu Święta Niepodległości będziemy świadkami tranzytu Merkurego na tle Słońca. Oznacza to, że planeta w swojej orbitalnej wędrówce, znajdzie się dokładnie pomiędzy Ziemią a Słońcem, a my będziemy przez kilka godzin obserwować jak mała tarcza Merkurego będzie przesuwać się po tarczy Słońca.

W Polsce będziemy w stanie zaobserwować wyłącznie początek tranzytu, który rozpocznie się o godzinie 13:35. W Polsce Słońce będzie znajdować się zaledwie od 13-17° nad horyzontem. Faza maksymalna nastąpi już niestety krótko po zachodzie Słońca, a sam Merkury znajdzie się wtedy zaledwie 1’16” od środka tarczy Słońca.

Średnica tarczy Słońca wyniesie 32’19”, a Merkurego zaledwie 9,95”, czyli 0,53% kątowej średnicy Słońca. Widzimy w ten sposób, że tarcza Merkurego będzie prawie 200 razy mniejsza od średnicy tarczy Słońca. Merkurego łatwo więc można by było pomylić z przypadkową plamą. Na szczęście ruch Merkurego będzie stały i bez problemu rozpoznamy okrągłą planetę na tarczy Słońca. Doskonale widać to na naszym zdjęciu.

Zdjęcie: Tranzyt Merkurego w dniu 9 maja 2016, godz. 15:58. Teleskop ED 80, Nikon D5300, Barlow x 2, ISO: 100, 1/4000 sek, filtr ND 3.8, © Marek Substyk

Całość zjawiska będzie można najlepiej obserwować głównie we wschodnich częściach Ameryki północnej, w całej Ameryce Południowej i środkowej. W Europie i Afryce tranzyt widoczny jest wyłącznie w pierwszej jego części, natomiast obserwatorzy z Ameryki Północnej zobaczą wyłącznie końcową część zjawiska.

Jeśli się tym razem nie uda obserwacja, będziemy musieli poczekać na kolejny tranzyt, który będzie miał miejsce dopiero 13 listopada 2032. Wtedy już całe zjawisko będzie widoczne w Polsce.

Ostrzeżenie

Nigdy nie obserwuj Słońca przez teleskop bez użycia filtru słonecznego montowanego z przodu na wlocie tubusu. Próba takiej obserwacji może doprowadzić do całkowitego uszkodzenia wzroku.

Nigdy nie używaj filtra słonecznego wkręcanego w okular teleskopu. Takie filtry pękają/stapiają się pod wpływem energii cieplnej Słońca i mogą doprowadzić do całkowitego uszkodzenia wzroku.

Nigdy nie używaj teleskopu do projekcji obrazu słońca na żadną powierzchnię. Ciepło pojawiające się w układzie optycznym podczas tego typu obserwacji może uszkodzić teleskop i dołączone do niego akcesoria.

Nigdy nie pozostawiaj teleskopu bez nadzoru, szczególnie w obecności dzieci. Zasada ta dotyczy również osób dorosłych które nie są zapoznane z zasadami obsługi teleskopu.

Podczas obserwacji Słońca zawsze zakrywaj obiektyw szukacza teleskopu bądź zdemontuj go. Pomimo niewielkiej apertury szukacz zbiera ilość światła wystarczającą do uszkodzenia wzroku, co więcej światło padające z szukacza może doprowadzić do zapalenia się ubrania bądź poparzenia obserwatora.

Tekst: Marek Substyk

W związku z nadchodzącym wydarzeniem firma Delta Optical przygotowała promocję na sprzęt astronomiczny wraz z akcesoriami, przy pomocy którego można bezpiecznie prowadzić obserwacje.

TRANZYT MERKUREGO 2019 – PROMOCJA

Gorąco zachęcamy do zakupów!

 

Kategoria: Aktualności, Astronomia, Bez kategorii
Otagowano: , , , , ,
Skomentuj

Nocne niebo nad Łomnicą

Kilkadziesiąt lat temu nocne niebo obserwować można było praktycznie wszędzie. Drogę mleczną widać było w centrach średniej wielkości miast, nie było też mowy o łunie wielkich miast rozświetlających niebo na dziesiątki kilometrów. Jeszcze w latach 50-tych naukowcy pracujący w podwarszawskim obserwatorium w Ostrowiku raportowali głównie problemy z reflektorami przejeżdżających w pobliżu samochodów. Te czasy to już niestety przeszłość, dziś drogę mleczną podziwiać można głównie z dala od miast a prawdziwe czarne niebo znaleźć można między innymi wysoko w górach.

„Łomnica 2634 m.n.p.m. Drugi najwyższy szczyt Tatr i najwyższy dostępny kolejką gondolową z budynkiem na wierzchołku. Od kilku lat staram się pokazywać piękne widoki w Tatrach, ale staram się również pokazywać Tatry nocą. Wtedy, kiedy większość ludzi śpi i nie zwraca uwagi na to, jak piękne może być niebo nad górami. Mam w tym głębszy cel, ponieważ dzięki swojej pracy chciałbym pokazywać, że nocne niebo i widoczny na nim kosmos to również część naszej rzeczywistości, o której nie należy zapominać. Eksploracja kosmosu to jedyny możliwy wybór dla całej naszej cywilizacji, jeżeli chcemy przetrwać w długiej skali czasu. Ponadto kosmos jest po prostu piękny. Widok nocnego nieba od zawsze wzbudzał w ludziach emocje, niestety w ostatnich latach wraz z rozwojem technologii i rozrastaniem się miast, co raz mniej ludzi ma dostęp do możliwości podziwiania gwieździstego nieba. Dlatego też tak bardzo zależy mi na pokazywaniu go na swoich pracach.

Już przynajmniej od dwóch lat myślałem o tym, by spędzić noc na Łomnicy i z tego wyjątkowego miejsca w Tatrach móc podziwiać nie tylko przepiękną panoramę, ale również nocne niebo. Realizacja tego marzenia rozpoczęła się w grudniu 2018 kiedy to postanowiłem spróbować, czy uda mi się dotrzeć na szczyt, by wykonać tam zdjęcia. Droga do tego by móc spędzić noc na szczycie i zrealizować ten projekt była długa i zawiła, ale z pomocą prof. Macieja Mikołajewskiego z Torunia, prof. Pawła Rudawego z Wrocławia oraz prof. Jana Rybaka pracującego w obserwatorium na Szczycie udało mi się zrealizować swój plan, którym tutaj serdecznie dziękuję za pomoc i zawierzenie moim umiejętnościom. Po 4 miesiącach przekładania swojego pobytu ze względu na niekorzystne warunki pogodowe udało się 1 kwietnia. Ciekawe jest to, że swój pobyt na Łomnicy rozpocząłem w poniedziałek o godzinie 13 a jeszcze kilkanaście godzin wcześniej podziwiałem przepiękną Drogę Mleczną na Teneryfie.

Na szczyt dostałem się kolejką linową z około 40 kg sprzętu. 3 aparaty, 6 obiektywów, 4 statywy, metrowy slajder, dwie głowice paralaktyczne, mnóstwo zapasowych baterii, ładowarek, jedzenia i ubrań to tylko część sprzętu, który miałem ze sobą. Mimo, iż wjechałem tam kolejką, to poruszanie się z tym całym sprzętem wymagało nie lada wysiłku. Jednak było warto! Timelapse, który tutaj prezentuję to finalny efekt z selekcji 19000 tysięcy zdjęć, które wykonałem na szczycie, fotografując bez snu od godziny 14 do godziny 8 rano następne dnia. Na poszczególnych scenach udało mi się uwiecznić takie rzezy jak: najwyższy szczyt Tatr-Gerlach 2655 m.n.p.m., pracę koronografów (teleskopów obserwujących koronę Słoneczną, która to ma na celu ostrzegać nas przed na przykład rozbłyskami słonecznymi. Ciekawostką jest też że obserwatorium słoneczne na Łomnickim Szczycie jest jednym z 3 takich obserwatoriów na świecie, które prowadzą nieustanne takie obserwacje). Pas wenus, czyli cień naszej planety w atmosferze po zachodzie Słońca, zachód Oriona i znajdujących się w nim ciekawych mgławic nad Tatrami, widok oświetlonego Krakowa odległego w linii prostej o blisko 100 km, mnóstwo spadających gwiazd (są one jednak trudne do zauważenia przy oglądaniu w normalnej prędkości, większość świateł widzianych w nocy na niebie to samoloty i satelity) oraz to, co najpiękniejsze do zobaczenia gołym okiem na nocnym niebie, wspaniały pas wschodzącej Drogi Mlecznej, która pięknie komponowała się z budynkiem na szczycie Łomnicy i kopułą obserwatorium.

Cały projekt nie byłby również możliwy gdyby nie wsparcie od marek: Canon Polska: body Canon 6Dmk2, obiektywy: EF 14mm 2.8L USM II, EF 24mm 1.4L USM II, EF 50mm 1.4 USM. Delta Optical Polska: montaże paralaktyczne Sky Watcher Star Adventure oraz Star Adventure Mini. Manfrotto Polska, która zapewniła stabilne wsparcie dla mojego sprzętu na statywach Manfrotto MT190XPRO3. Oraz Michałowi Sobańskiemu z PodhaleGroup, który w ostatniej chwili wspomógł mnie głowicami Syrp.

Cały film to również godziny spędzone przy komputerze, bo samo już wyrenderowanie finalnej wersji wideo zajęło mi 4h nie wspominając o konieczności wcześniejszego wyrenderowania tysięcy zdjęć, które powstały podczas tego wypadu. Tak więc zapraszam wszystkich do oglądania, dzielenia się odczuciami i jak również konstruktywną krytyką. Przy okazji dodam, że jeżeli podoba Ci się moja praca i chciałbyś widzieć więcej takich projektów, to aktualnie prowadzę zrzutkę na wyprawę na całkowite zaćmienie Słońca w Andy na wysokość 5000 m.n.p.m. Więcej informacji o tym projekcie znajdziesz tutaj:

https://zrzutka.pl/calkowite-zacmienie-slonca-w-andach-2-lipca-2019

Sprzęt użyty do stworzenia Timelapsa:
Aparaty Canon;
– 6Dmk2
– 6D
– 70D

Obiektywy:
– Canon EF 14mm f2.8L USM II,
– Canon EF 24mm f1.4L USM II,
– Canon EF 50mm f1.4 USM,
– Canon EF 16-35 f4L IS USM,
– Canon EF 70-200 f4L IS USM
– Sigma Art 35 f1.4

Głowice Paralaktyczne:
– 2x Sky Watcher Star Adventure
– Sky Watcher Star Adventure Mini

Głowice Syrp od PodhaleGroup:
– Genie,
– 2x Genie Mini

Statywy:
– 2x Manfrotto MT190XPRO3

Zapraszam Cię również na inne moje profile na których znajdziesz moje prace:

Website: https://www.ostaszewskiphoto.com
Facebook: https://www.facebook.com/michalostaszewskiphotography/
Instagram: https://www.instagram.com/michael_ostaszewski/

Tekst: Michał Ostaszewski
Zdjęcia: Michał Ostaszewski

Gorąco zachęcamy do dalekich wędrówek pod czarne niebo. Dzięki obecności lekkiego i mobilnego sprzętu astrofotograficznego jest to prostsze niż kiedykolwiek.

Osoby zainteresowane szczegółami wyprawy zapraszamy do uczestnictwa w warsztatach prowadzonych przez Michała Ostaszewskiego na Zlocie Miłośników Astronomii – Delta Optical AstroShow 2019 w Chęcinach k. Kielc (30 sierpnia – 01 września 2019 r.).

Serdecznie zapraszamy do rezerwacji miejsc:
Delta Optical AstroShow 2019

 

Kategoria: Aktualności, Astronomia, Bez kategorii
Otagowano: , , , , , , , , ,
Skomentuj

Recenzja nowych lornetek Delta Optical Titanium HD oraz porównanie ich z popularnym modelem Chase ED

Gdy sypnęło nagrodami dla lornetek z serii lornetek Delta Optical Titanium HD ED, postanowiłem sprawdzić jak się spisują obie przedstawicielki tej rodziny pod gwiaździstym niebem ale również w trakcie wycieczek w teren czy obserwacji ptaków oraz samolotów na przelotówkach. Dodatkowo jako trzecią sparingpartnerkę wybrałem znaną od dwóch lat lornetkę z serii Chase ED. Wyniki w celu lepszej konfrontacji wpisałem do poniższej tabeli zbiorczej.

PARAMETR

Titanium HD 10×42 ED

Titanium HD 8×42 ED

DO Chase 10×42 ED

Komplet fabryczny Sztywny futerał obszyty cordurą, typowy dla wszystkich przedstawicieli rodziny Titanium; dobrze dopasowany deszczochron na okulary; dekielki obiektywowe ściśle przylegają na podwójnym rancie; wygodny pasek neoprenowy, ściereczka do czyszczenia optyki Sztywny futerał obszyty cordurą, typowy dla wszystkich przedstawicieli rodziny Titanium; dobrze dopasowany deszczochron na okulary; dekielki obiektywowe ściśle przylegają na podwójnym rancie; wygodny pasek neoprenowy, ściereczka do czyszczenia optyki Sztywny futerał tworzywowy, identyczny jak lornetki z serii Forest; płytki ale dobrze przylegający deszczochron na okulary; dekielki obiektywowe dobrze przylegają na pojedynczym rancie
Obiektywy Powłoki fioletowo-błękitne, przechodzące w pomarańczowe przy patrzeniu pod ostrym kątem Powłoki fioletowo-błękitne, przechodzące w pomarańczowe przy patrzeniu pod ostrym kątem Powłoki ciemno-zielone, przechodzące we wrzosowe przy patrzeniu pod ostrym kątem
Okulary Kolory powłok identyczne jak na obiektywach; wyraźnie widoczny krzyż od pryzmatów; muszle okularowe z klik-stopem o trzech położeniach; precyzyjna regulacja dioptrii w prawym okularze Kolory powłok identyczne jak na obiektywach; wyraźnie widoczny krzyż od pryzmatów; muszle okularowe z klik-stopem o trzech położeniach; precyzyjna regulacja dioptrii w prawym okularze Kolory powłok zielono-błękitne; muszle okularowe z klik-stopem o trzech położeniach;
Pokrętło ostrości Pełny kąt obrotu to 345o; pokrętło metalowe, radełkowane, obraca się z dosyć dużym oporem ale płynnie Pełny kąt obrotu to 345o; pokrętło metalowe, radełkowane, obraca się z dosyć dużym oporem ale płynnie Pełny kąt obrotu to aż 880o; obraca się bardzo lekko; posiada około 10o luzu (jałowy obrót); z precyzyjną regulacją dioptrii pod pokrętłem
Wyjście statywowe Są dwa wyjścia statywowe, po jednym na każdym zawiasie Są dwa wyjścia statywowe, po jednym na każdym zawiasie Jest jedno wyjście statywowe
Obudowa Gumowa, o strukturze „radełkowanej”; dobrze leży w rękach Gumowa, o strukturze „radełkowanej”; dobrze leży w rękach Gumowa, o strukturze rowkowanej; dobrze leży w rękach
Masa (z kompletem dekielków) – pomierzona

790 g

790 g

715 g

Zakres regulacji rozstawu oczu – pomierzony

57-78 mm

57-78 mm

55-75 mm

Średnica okularów – pomierzona

24 mm

24 mm

21 mm

Wyniki testu latarkowego

38 mm – widać „miękką” diafragmę okularów a nie ostrą diafragmę obiektywów

39 mm – widać „miękką” diafragmę okularów a nie ostrą diafragmę obiektywów

42 mm

Ostrość minimalna – pomierzona

1,8 m

1,7 m

2,1 m

Głębia ostrości 100 m-∞ – na krótszych dystansach trzeba się trochę nakręcić pokrętłem ostrości 60 m-∞ – na krótszych dystansach wystarczą drobne korekty pokrętłem ostrości 80 m-∞ – na krótszych dystansach trzeba się trochę nakręcić pokrętłem ostrości
Ostre pole widzenia w obserwacjach dziennych

~80 %

~90 %

~85 %

Ostre pole widzenia na gwiazdach

~70 % – do tego dochodzą znaczne zniekształcenia przy diafragmie np. Księżyc zmienia się w elipsę o proporcjach boków 2:3

~80 %

~80 %

Wielkość pola widzenia pomierzona na gwiazdach

W polu widzenia z minimalnym zapasem mieszczą się Mizar i Alkaid w Wielkim Wozie o separacji 6,85o – pole zgodne z deklaracjami producenta +/- 0,1o

W polu widzenia na styk mieszczą się Merak i Phecda w Wielkim Wozie o separacji 7,85o – pole minimalnie większe od deklaracji producenta

W polu widzenia na styk mieszczą się Mekbuda i Mebsuta w Bliźniętach o separacji 6,45o – pole minimalnie większe od deklaracji producenta

Dystorsja Korygowana bardzo dobrze, pierwsze oznaki zakrzywienia linii prostych po przekroczeniu 80% promienia pola widzenia Korygowana bardzo dobrze, pierwsze oznaki zakrzywienia linii prostych po przekroczeniu 80% promienia pola widzenia Pierwsze oznaki zakrzywienia linii prostych zaraz po przekroczeniu 50% promienia pola widzenia
Aberracja chromatyczna W środku pola widzenia praktycznie brak, na brzegu pola widzenia na zauważalnym ale małym poziomie W środku pola widzenia praktycznie brak, na brzegu pola widzenia na zauważalnym ale małym poziomie W środku pola widzenia na minimalnym poziomie, na brzegu pola widzenia pomiędzy poziomem małym a średnim
Koma Pojawia się na gwiazdach po przekroczeniu 70% pola widzenia, przy diafragmie na bardzo dużym poziomie Pojawia się na gwiazdach po przekroczeniu 80% pola widzenia, przy diafragmie na średnim poziomie Pojawia się na gwiazdach po przekroczeniu 80% pola widzenia, przy diafragmie na średnim poziomie
Astygmatyzm Pojawia się na gwiazdach po przekroczeniu 80% pola widzenia, przy diafragmie na średnim poziomie Pojawia się na gwiazdach po przekroczeniu 80% pola widzenia, przy diafragmie na średnim poziomie Pojawia się na gwiazdach po przekroczeniu 80% pola widzenia, przy diafragmie na średnim poziomie
Wierność oddania kolorów Prawidłowa – kolory gwiazd zgodne ze swoją barwą widmową Prawidłowa – kolory gwiazd zgodne ze swoją barwą widmową Prawidłowa – kolory gwiazd zgodne ze swoją barwą widmową
Transmisja Na wysokim poziomie, nawet o zmierzchu widać dużo szczegółów Na wysokim poziomie, nawet o zmierzchu widać dużo szczegółów Obraz minimalnie ciemniejszy niż w lornetkach z serii HD; zasięg gwiazdowy o 0,1mag mniejszy niż w lornetce HD 10×42

Kilka zdjęć detali testowanych lornetek:

W podsumowaniu mogę powiedzieć, że lornetka DOT HD 10×42 ED byłaby zwycięzcą testów, gdyby tylko jej rekordowe pole widzenia było lepiej skorygowane przy diafragmie. Lornetka DOT HD 8×42 ED, korygująca większość wad optycznych w sposób dobry lub bardzo dobry okazała się zwycięzcą porównania. Z kolei lornetka DO Chase 10×42 ED ustępowała obydwu dużo droższym towarzyszkom naprawdę niewiele, pozostawiając po sobie bardzo dobre wrażenie. 

Tomasz Miazgowicz

Poniżej linki do recenzowanych lornetek:

Titanium HD 8×42

https://deltaoptical.pl/lornetka-delta-optical-titanium-hd-8×42-nbsp-ed?from=listing&q=titanium+hd

Titanium HD 10×42

https://deltaoptical.pl/lornetka-delta-optical-titanium-hd-10×42-nbsp-ed?from=listing&q=titanium+hd

Chase ED 10×42

https://deltaoptical.pl/lornetka-delta-optical-chase-10×42-nbsp-ed

Kategoria: Astronomia, Bez kategorii, Lornetki, Recenzje i Testy, Turystyka
Otagowano: , ,
Komentarze (1)

Marzec miesiącem koniunkcji planet z Księżycem

W nadchodzącym miesiącu czeka nas kilka ciekawych zjawisk astronomicznych. Pogoda wczesną wiosną z reguły jest dużo lepsza, niż zimą, więc istnieją spore szanse na udane obserwacje. Jest to tym ciekawsze, że zjawiska te będzie można zaobserwować nawet gołym okiem.

W astronomii koniunkcja oznacza ustawienie kilku ciał niebieskich i obserwatora w jednej linii. Skutkuje to tym, że obserwowane obiekty, z perspektywy obserwatora, znajdują się na niebie blisko siebie. W Marcu czeka nas aż pięć zjawisk tego typu, przy czym będą to koniunkcje Księżyca z planetami naszego Układu Słonecznego.

01.03 koniunkcja Księżyca z Saturnem (godz. 19:22)

Moment największego zbliżenia nie będzie widoczny – oba ciała niebieskie będą wtedy poniżej linii horyzontu. Obserwacje można prowadzić 01.03 i 02.03 nad ranem. Księżyca należy szukać bardzo nisko na południowym wschodzie. Jeśli mieszkamy w mieście, istnieje ryzyko, że budynki przesłonią nam całe widowisko. Ze względu na szybko jaśniejące niebo obserwacje warto przeprowadzić około godziny 5:30-6:00. Saturn będzie oddalony od Księżyca o około 6-7 stopni kątowych (tarcza Księżyca w pełni ma ok. 0,5 stopnia). Około 20 stopni na zachód będziemy mogli dostrzec również jasnego Jowisza, zaś mniej więcej 20 stopni na wschód widoczna będzie Wenus. Na stosunkowo niewielkim obszarze nieba widoczne będą więc aż trzy planety oraz nasz Księżyc.

02.03 koniunkcja Księżyca z Wenus (godz. 23:02)

Ponieważ Księżyc znajduje się znacznie bliżej Ziemi, niż planety, jego ruch własny wydaje nam się dużo szybszy. Dlatego też w ciągu tych dwóch dni będziemy mogli dostrzec jak Srebrny Glob mija Saturna i przemieszczając się na wschód zbliża do Wenus. Tego dnia Księżyc zajmie na niebie pozycję pomiędzy obiema planetami. Znowu obserwacje trzeba będzie przeprowadzić przed wschodem Słońca w miejscu z odsłoniętym horyzontem w kierunku południowo-wschodnim. Obie planety będą oddalone od Księżyca o około 7-8 stopni.

Wizualizacja zjawiska na dzień 02.03.19 godz. 5:30

11.03 koniunkcja Księżyca z Marsem (godz. 16:26)

Po krótkiej przerwie czeka nas kolejna koniunkcja. Tym razem zjawisko będzie można obserwować wieczorem. Moment największego zbliżenia przypada w ciągu dnia, ale już w godzinę po zachodzie Słońca będą dobre warunki do obserwacji. Około godziny 18:30 Księżyc będzie widoczny około 30 stopni nad południowo-zachodnim horyzontem, Mars zaś będzie oddalony o mniej więcej 7 stopni. Ponad tą parą widoczne będą Plejady, zaś poniżej – nieco w kierunku zachodnim – Uran.

Wizualizacja zjawiska na dzień 11.03.19 godz. 18:30

27.03 koniunkcja Księżyca z Jowiszem (godz. 03:27)

Najbardziej efektowne koniunkcje w Marcu natura zostawiła nam na sam koniec miesiąca. Wracamy do obserwacji porannych, moment największego zbliżenia Jowisza i Księżyca przypada bowiem na godzinę 03:27. Król planet będzie wtedy oddalony od Księżyca zaledwie o ok. 1 stopień. Oba ciała niebieskie będą widoczne nisko na południowym niebie, ok. 10 stopni nad horyzontem. Lepsze warunki do obserwacji będą 1-2 godziny później, kiedy Księżyc w raz z Jowiszem wzejdą wyżej. Pamiętajmy bowiem, że im bliżej horyzontu znajduje się obserwowany obiekt, tym bardziej jest on podatny na niestabilność atmosfery, co niekorzystnie wpływa na widoczność detali tego obiektu.

Symulacja momentu największego zbliżenia obu obiektów, 27.03.19 godz. 03:27

29.03 koniunkcja Księżyca z Saturnem (godz. 05:47)

Zaledwie dwa dni po bliskiej koniunkcji Księżyca z Jowiszem Srebrny Glob spotka się na niebie z Saturnem. Optymalny moment na obserwacje zjawiska przypadnie mniej więcej na godzinę 04:30 rano, kiedy to będzie jeszcze wystarczająco ciemno. Oba ciała niebieskie odnajdziemy na południowym wschodzie na wysokości ok. 10 stopni nad horyzontem. Zbliżenie będzie porównywalne do koniunkcji z Jowiszem, Saturna odnajdziemy zaledwie 1 stopnień od Księżyca.

Wizualizacja zjawiska na dzień 29.03.19 godz. 04:30

Kategoria: Aktualności, Astronomia
Otagowano: , , , , , ,
Skomentuj

Zakrycie Saturna 02.02.2019

Symulacja momentu tuż przed zakryciem planety

Już niedługo na niebie odbędzie się niezwykłe zjawisko – zakrycie Saturna przez Księżyc. Jest to możliwe, ponieważ orbity planet Układu Słonecznego oraz naszego naturalnego satelity przebiegają blisko ekliptyki, czyli płaszczyzny po której w ciągu roku pozornie porusza się Słońce. Z punktu widzenia obserwatora, który znajdowałby się na którejkolwiek z planet naszego Układu Słonecznego, wszystkie pozostałe poruszają się mniej więcej w tej samej płaszczyźnie. Dobrze widać to na poniższej grafice przedstawiającej Układ Słoneczny widoczny z zewnątrz.

Mówimy tu o ruchu pozornym, ponieważ to nie Słońce obiega Ziemię – jak wiemy przynajmniej od kilkuset lat, jest dokładnie na odwrót. To właśnie dlatego możemy nie raz obserwować kilka planet ustawionych na niebie w jednej linii, a że Księżyc porusza się podobnie dochodzi czasem do zakryć planetarnych.

Zbliżające się zakrycie odbędzie się w sobotni poranek 02 lutego. Księżyc będzie wtedy wschodził, należy więc wypatrywać go nisko na południowym wschodzie. Około 6:30 Saturn wciąż będzie oddalony od Księżyca mniej więcej 1/3 średnicy jego tarczy. Już o 07:01 planeta zacznie stopniowo chować się za tarczę Srebrnego Globu, by po kilku minutach zostać zakrytą zupełnie. Odkrycia Saturna raczej nie zobaczymy ze względu na szybko jaśniejące poranne niebo.

Symulacja początkowej fazy zakrycia

Miejsce obserwacji

W tym przypadku wybór odpowiedniego miejsca jest szczególnie ważny. Zjawisko będzie widoczne na bardzo małej wysokości nad horyzontem. Musimy więc wybrać się w miejsce, gdzie horyzont będzie zupełnie odkryty w kierunku południowo-wschodnim. Może to być rozległa łąka, wzniesienie lub wysoki budynek. Zanieczyszczenie nieba sztucznym światłem w tym przypadku nie będzie nam przeszkadzać. Po pierwsze obserwowane obiekty mają dużą jasność, po drugie niebo o świcie i tak będzie już dość jasne.

Czym obserwować zakrycie?

Przy tego typu obserwacjach dobrze powinny sprawdzić się teleskopy typowo „planetarne”. Po pierwsze długa ogniskowa umożliwi zastosowanie dużych powiększeń. Po drugie w teleskopach o mniejszej aperturze obraz nie będzie zbyt jasny, dzięki czemu możliwe powinno być dostrzeżenie większej ilości detali.

Poniżej nasze propozycje sprzętowe:

BK MAK 127 EQ3-2

Popularny Mak 127 wydaje się wprost stworzony do takich obserwacji. Ogniskowa wynosząca 1500mm oraz apertura 127mm pozwalają na stosowanie powiększeń rzędu 150-200x i większych. Tuba osadzona jest na montażu paralaktycznym EQ3-2, dzięki któremu w prosty sposób będziemy mogli śledzić obserwowane obiekty – link poniżej:

https://deltaoptical.pl/teleskop-bkmak127-eq3-2?from=listing&q=mak+127

Astromaster 90 AZ

Teleskopy soczewkowe, takie jak Astromaster 90, cechuje wysoka jakość dawanych obrazów. Model ten przy ogniskowej 1000mm i aperturze 90mm również zapewnia spore możliwości obserwacji jasnych obiektów takich jak Księżyc czy planety. Przy światłosile f/11,1 aberracja chromatyczna występuje tu w ograniczonym stopniu:

https://deltaoptical.pl/teleskop-astromaster-90az

Dobson 6

Duże teleskopy Newtona na montażu Dobsona z reguły charakteryzują się dużą światłosiłą wynoszącą między f/6 a f/4. Obrazy obiektów głębokiego nieba w takich teleskopach, z uwagi na ich dużą aperturę nieraz zapierają dech w piersiach. Inaczej może to jednak wyglądać w przypadku obiektów o bardzo dużej jasności – obraz może być zbyt jasny i przez to mniej kontrastowy. Dlatego też nie zawsze większy znaczy lepszy. Do obserwacji zakrycia Saturna polecić można Dobsona 6. Apertura 150mm i ogniskowa 1200mm dają światłosiłę f/8, która będzie optymalna do tego typu obserwacji – link poniżej:

https://deltaoptical.pl/teleskop-sk-dob-6

Pamiętajmy jednak, że całe zjawisko będzie przebiegać bardzo nisko nad horyzontem, przez co obraz będzie podatny na drgania atmosfery. Dlatego niezłym pomysłem mogą być obserwacje przez lornetkę. W mniejszym powiększeniu obraz będzie bardziej stabilny i być może ujawni większą ilość detali. Żeby dostrzec kształt Saturna razem z pierścieniami będziemy potrzebować stosunkowo dużej lornetki, takiej jak Skymaster 15×70 Pro. Jeśli warunki dopiszą, a atmosfera będzie stabilna, być może dostrzeżemy nawet przerwę między pierścieniami a tarczą planety – link do lornetki poniżej:

https://deltaoptical.pl/lornetka-skymaster-pro-15×70

Michał Bączek

Kategoria: Aktualności, Astronomia, Bez kategorii, Poradnik
Otagowano: , ,
Skomentuj

Czym najlepiej obserwować zaćmienie Księżyca?

W poprzednim tekście przedstawiliśmy garść przydatnych informacji na temat zbliżającego się całkowitego zaćmienia Księżyca – przypomnijmy, że to piękne zjawisko będziemy mogli podziwiać już 21 stycznia. Jaki sprzęt najlepiej sprawdzi się w tego typu obserwacjach?

Lornetki

DO Extreme 15×70

Lornetka jest idealnym sprzętem do obserwacji zaćmienia. Szerokie pole widzenia oraz patrzenie obuoczne pozwolą nam w pełni nacieszyć się kosmicznym spektaklem. Pamiętajmy jednak, że nie każdą lornetką będzie nam wygodnie prowadzić obserwacje z ręki, bez użycia statywu. Tutaj najlepiej sprawdzą się lornetki o powiększeniu 7-10x oraz o obiektywach nie większych, niż 50mm. Z reguły lornetki o takich parametrach ważą do 1kg. Im cięższa będzie lornetka oraz im większe powiększenie będzie generowała, tym bardziej obraz będzie podatny na drżenie rąk.

Lekkie lornetki polecane do obserwacji bez statywu:

Voyager II 12×50 – lornetka waży zaledwie 800g, jej pole widzenia wynosi 5,0 stopni kątowych (tarcza Księżyca ma ok. 0,5 stopnia), link poniżej:

https://deltaoptical.pl/lornetka-delta-optical-voyager-ii-12×50

Entry 10×50 – solidnie wykonana lornetka o wadze 840g, pole widzenia wynosi tu aż 6,5 stopnia

https://deltaoptical.pl/lornetka-entry-10×50

Do obserwacji astronomicznych szczególnie polecane są większe lornetki o parametrach 15×70 – tego typu sprzęt pokaże więcej, niż standardowe modele o obiektywach 50mm. Wyraźnie odczuwalna jest tu również różnica w powiększeniu. Lornetki tej wielkości z reguły ważą przynajmniej 1,5 kg, dlatego też zdecydowanie wskazane jest prowadzenie obserwacji z użyciem statywu. Wszystkie poniższe lornetki mają wciąż bardzo szerokie pole widzenia wynoszące 4,4 stopnia.

Starlight 15×70 – najlżejsza z naszych lornetek o tych parametrach, waży 1390g

https://deltaoptical.pl/lornetka-do-starlight-15×70

SkyMaster Pro 15×70 – nowa odsłona znanej serii lornetek Celestrona. W stosunku do starych Skymasterów wersja Pro wykonana jest dużo solidniej, dzięki czemu otrzymujemy obraz lepszej jakości – link poniżej:

https://deltaoptical.pl/lornetka-skymaster-pro-15×70

Extreme 15×70 – jest to propozycja dla obserwatorów ceniących sobie najwyższą jakość obrazu. Obiektywy wykonane są z bardzo dobrego szkła ED o niskiej dyspersji, co gwarantuje krystalicznie czysty obraz niemal zupełnie wolny od wad optycznych

https://deltaoptical.pl/lornetka-do-extreme-15×70-ed

Teleskopy

Zautomatyzowany montaż Sky-Watcher Virtuoso oraz teleskop Maksutova o aperturze 90mm

Większość teleskopów również doskonale nadaje się do obserwacji zaćmienia. Pamiętajmy jednak, że najlepiej będzie nam się je oglądało w szerokim polu widzenia wynoszącym przynajmniej 1,5-2 stopnie. Łatwo możemy uzyskać je w teleskopach o ogniskowej poniżej 1000mm.

Poniżej nasze propozycje:

BK 804 AZ3 – lekki i mobilny teleskop na wygodnym montażu azymutalnym, dzięki krótkiej ogniskowej wynoszącej 400mm możemy uzyskać w nim bardzo szerokie pole widzenia

https://deltaoptical.pl/teleskop-sky-watcher-synta-bk804az3

Astromaster 130 EQ MD – dzięki zastosowaniu montażu paralaktycznego oraz napędu w jednej osi, po nakierowaniu teleskopu na cel, obiekt nie będzie uciekał nam z pola widzenia.

https://deltaoptical.pl/teleskop-astromaster-130eq-2

Głowica fotograficzna/teleskop SkyWatcher Virtuoso – jeśli interesujesz się fotografią, to warto zapoznać się z montażem Virtuoso. Jest to wielofunkcyjna, zautomatyzowana głowica, która może służyć zarówno do obserwacji astronomicznych, jak i dysponuje wieloma funkcjami przydatnymi w fotografii.

https://deltaoptical.pl/glowica-fotograficzna-teleskop-skywatcher-virtuoso

Okulary astronomiczne

Celestron Luminos 23mm w oprawie 2″

Jeżeli mamy już teleskop możemy doposażyć go w lepsze okulary – te, które znajdujemy w zestawie z teleskopem z reguły nie są najwyższej jakości. Mówi się, że cały układ optyczny jest tak dobry, jak jego najsłabszy element. Dlatego warto zainwestować w dobrej jakości okulary, tym bardziej, że możemy w ten sposób uzyskać szersze pole widzenia potrzebne do komfortowej obserwacji zaćmienia.

Przypomnijmy, że:

Powiększenie = ogniskowa teleskopu / ogniskowa okularu

Przykładowo w teleskopie o ogniskowej 400mm z okularem 20mm uzyskamy powiększenie 400 / 20 = 20x

Jak zatem obliczyć rzeczywiste pole widzenia? Musimy znać parametr nazywany jako pole własne okularu. I tak na przykład okulary z popularnej serii WA-66 mają własne pole widzenia wynoszące 66 stopni.

Rzeczywiste pole widzenia = pole własne okularu / uzyskane powiększenie

Tak więc okular WA-66 da nam 66 stopni / 20 x = 3,3 stopnia kątowego, co jak na teleskop jest wartością bardzo dużą.

Pamiętajmy jednak, że razem ze zmianą powiększenia zmienia się również jasność obrazu. Mówi nam o tym parametr nazywany źrenicą wyjściową. Zakres źrenicy wyjściowej najczęściej wykorzystywany w obserwacjach astronomicznych wynosi 1-5mm. Jeżeli chcemy sprawdzić czy dany okular sprawdzi się w naszym teleskopie wystarczy wykonać kilka prostych równań:

Źrenica wyjściowa = ogniskowa okularu / światłosiła teleskopu

Światłosiła* = apertura teleskopu / ogniskową teleskopu

 *- parametr ten z reguły jest wskazany w specyfikacji technicznej teleskopu

 Przykład: czy okular o ogniskowej 40mm sprawdzi się w refraktorze BK 804 AZ3?

 Ogniskowa teleskopu 400mm / apertura teleskopu 80mm = f/5 (światłosiła teleskopu)

 40mm / 5 = źrenica wyjściowa 8mm

Do teleskopu tego typu okular ten ma więc zbyt długą ogniskową. Pasować będzie za to do teleskopu o światłosile f/10, gdzie da źrenicę wyjściową 4mm.

Poniżej kilka przykładów okularów o szerokim polu własnym:

WA-66 20mm – wśród okularów w tym zakresie cenowym ma największe pole własne przy zachowaniu dość dobrej korekcji obrazu.

https://deltaoptical.pl/okular-wa-20-mm-66

GSO Super View 42 mm – okular hybrydowy Erfle’a o polu własnym 68 stopni ze średnicą oprawy 2”.

https://deltaoptical.pl/okular-sv-42mm-2

Hyperion 24mm – okular z cenionej serii niemieckiego producenta Baader Planetarium, daje wysokiej jakości obrazy w teleskopach o światłosile f/6 i mniejszej – im większa światłosiła, tym bardziej wymagający w stosunku do okularów jest teleskop.

https://deltaoptical.pl/okular-hyperion-24mm

Celestron Luminos 23mm – okular o bardzo szerokim polu własnym wynoszącym aż 82 stopnie, daje doskonale skorygowane obrazy w światłosilnych teleskopach (w f/5 czy nawet w f/4) – przykładowo w refraktorze 120/600 uzyskamy z nim powiększenie 26x przy rzeczywistym polu widzenia 3,15 stopnia i źrenicy wyjściowej 4,6mm

https://deltaoptical.pl/okular-luminos-23mm-2

Akcesoria do fotografowania Księżyca

Księżyc jest na tyle dużym i jasnym obiektem, że w bardzo prosty sposób można wykonać jego zdjęcia. Jeżeli dysponujemy teleskopem i aparatem fotograficznym ze zdejmowanym obiektywem, możemy fotografować w ognisku głównym teleskopu. Wystarczy zdjąć obiektyw, zamocować na nim tak zwany T-ring i nakręcić całość na wyciąg okularowy (większość teleskopów ma na wyciągu specjalny gwint umożliwiający nałożenie T-ringu). Każda marka aparatu ma swój standard mocowania – poniżej przykładowy T-ring:

https://deltaoptical.pl/t-ring-canon-eos

Jeśli nie mamy gwintu na wyciągu, możemy skorzystać z adaptera T-2/1,25 który pasuje do wyciągów 1,25” lub soczewki Barlowa T-2– link poniżej:

https://deltaoptical.pl/baader-h3-1-25-t-2-nose-piece

https://deltaoptical.pl/soczewka-barlowa-2x-1-25-z-gwintem-t2

Możemy również wykonać takie fotografie aparatem z wbudowanym obiektywem lub nawet smartphonem. Do podłączenia takiego urządzenia do teleskopu będziemy potrzebowali specjalnego adaptera:

https://deltaoptical.pl/adapter-baader-microstage-ii

Sam adapter pozwala na podłączenie aparatu, do smarphona musimy dokupić nakładkę na adapter:

https://deltaoptical.pl/adapter-statywowy-uchwyt-do-telefonu?from=related

Te artykuły i jeszcze więcej znajdziecie w promocyjnych cenach na naszej stronie:

https://deltaoptical.pl/promocje

 

Kategoria: Astronomia, Bez kategorii, Lornetki, Poradnik
Otagowano: , , ,
Komentarze (1)

Całkowite zaćmienie Księżyca 21.01.2019

Zaćmienie Księżyca 27.07.2018, tuż przed zakończeniem fazy zaćmienia częściowego – Samsung Galaxy J5, projekcja okularowa, refraktor SW 120/600

Zima w Polsce to okres niezwykle ciężki dla każdego miłośnika astronomii. Niebo całymi tygodniami zasnute jest grubą warstwą chmur uniemożliwiając tym samym jakiekolwiek obserwacje. W Grudniu przez niekorzystną aurę większość obserwatorów przegapiła maksimum jasności komety 46P/Wirtanen. Tymczasem już 21 Stycznia na niebie ma odbyć się kolejny, niesamowity spektakl – całkowite zaćmienie Księżyca. Czy będzie nam dane go zobaczyć?

Wielu osobom zapadło w pamięć poprzednie tego typu zjawisko, które miało miejsce 27.07.2018 roku. Było to najdłuższe całkowite zaćmienie Księżyca widoczne w Polsce w całym XXI wieku. Maksymalna faza zaćmienia trwała aż 103 minuty. Kolejne, dłuższe zaćmienie, będzie widoczne w naszym kraju dopiero w 2123 roku. Ponadto tego samego dnia przypadała wielka opozycja Marsa. Oba zjawiska występują razem raz na 25 000 lat! Żeby tego było mało całość odbywała się w niezwykle sprzyjających okolicznościach przyrody w ciepły, letni wieczór.

Zbliżające się zaćmienie będzie inne. Po pierwsze odbędzie się nad ranem, dzięki czemu będziemy mogli śledzić zjawisko od samego początku – podczas lipcowego zaćmienia wejście srebrnego globu w półcień Ziemi przypadało przed wschodem Księżyca. Poza tym faza maksymalna będzie nieco krótsza i potrwa około 63 minuty. Podobnie jak latem Księżyc będzie miał tego poranka planetarne towarzystwo – nieco po 4 wschodzą Wenus i Jowisz. Obie planety w dniu zaćmienia będą bardzo blisko siebie, dzielić je będzie zaledwie nieco ponad 2,5 stopnia kątowego (tarcza Księżyc w pełni ma około 0,5 stopnia).

Jak przygotować się do obserwacji?

Ze względu na porę roku należy zadbać o ciepły strój. Pamiętajmy, że nad ranem temperatura jest najniższa. Z reguły najszybciej marzniemy w stopy, dlatego załóżmy ciepłe, zimowe buty na grubej podeszwie. Ponadto na nogi możemy założyć dwie pary ciepłych skarpet. Elementy garderoby takie jak ciepła kurtka, kalesony/rajstopy, rękawiczki, czapka czy szalik są wręcz obowiązkowe. Możemy również przygotować sobie ciepłą kawę lub herbatę w termosie.

Warto wybrać się w miejsce z odsłoniętym horyzontem. W mieście istnieje spore ryzyko, że budynki zasłonią nam całe widowisko. W maksymalnej fazie zaćmienia Księżyc będzie znajdował się dość nisko nad horyzontem, podobnie jak wschodzące Wenus i Jowisz. Nasz satelita będzie zachodził na północnym zachodzie, podczas gdy planet należy wypatrywać na południowym wschodzie. Na pewno nie pomylimy ich z gwiazdami, bowiem obie będą od nich wyraźnie jaśniejsze.

Obserwacje prowadzone na obszarach o niskim stopniu zanieczyszczenia nieba sztucznym światłem będą ciekawsze, niż te prowadzone w mieście. Podczas maksymalnej fazy zaćmienia możemy bowiem dostrzec wzrost zasięgu gwiazdowego – na niebie pojawi się tyle gwiazd ile normalnie moglibyśmy dostrzec w ciemną, bezksiężycową noc.

Przebieg zaćmienia (godziny podane w UTC+01:00)

Zaćmienie częściowe Księżyca z 27.07.2018 - Samsung Galaxy J5, projekcja okularowa, refraktor SW 120/600

03:35 początek zaćmienia półcieniowego – Księżyc zaczyna wtedy wchodzić w półcień Ziemi. Faza ta może być trudna do dostrzeżenia, blask srebrnego globu przygaśnie bardzo nieznacznie;

04:34 początek zaćmienia częściowego – jest to moment w którym Księżyc wchodzi w cień rzucany przez naszą planetę. Faza ta jest wyraźnie dostrzegalna, widać bowiem jak cień Ziemi powoli „pochłania” księżycową tarczę;

05:41 początek zaćmienia całkowitego – cała tarcza Księżyca wchodzi w cień Ziemi, nasz satelita przybiera brunatną barwę;

06:12 maksymalna faza zaćmienia – Księżyc przebywa wtedy najgłębiej w cieniu rzucanym przez naszą planetę;

06:44 koniec zaćmienia całkowitego – Srebrny Glob zaczyna wychodzić z cienia Ziemi;

07:51 koniec zaćmienia częściowego – znów widać całą tarczę Księżyca;

08:50 koniec zaćmienia półcieniowego – końca zaćmienia w Polsce nie zobaczymy, poniżej godziny zachodu Księżyca:

07:26 zachód Księżyca w Przemyślu

07:43 zachód Księżyca w Warszawie

08:16 zachód Księżyca w Szczecinie;

Wynika z tego, że im dalej na zachód znajduje się nasze miejsce obserwacji, tym wyżej nad horyzontem Księżyc będzie się znajdował w czasie zaćmienia.

W następnym tekście przedstawimy sprzęt jakim najlepiej będzie obserwować to piękne zjawisko.

Michał Bączek

 

Kategoria: Astronomia, Bez kategorii, Poradnik
Otagowano:
Skomentuj

Zimowe niebo nad Tatrami

Od kilku tygodni niebo w całym kraju jest niemal bez przerwy zasnute gęstymi chmurami. Wielu miłośników obserwacji astronomicznych przyprawia to o ból głowy, tym bardziej że to właśnie teraz przypada okres najlepszej widoczności jasnej komety 46P/Wirtanen. Na szczęście są w Polsce miejsca, gdzie nawet w Grudniu można trafić na dobre warunki.

W Tatrach w niektóre pochmurne noce wystarczy wejść wysoko w góry, by móc cieszyć się rozgwieżdżonym niebem. Tak właśnie zrobił Michał Ostaszewski, który podzielił się z nami swoimi pięknymi zdjęciami grudniowego nieba z kometą Wirtanen w jednej z głównych ról. Aparat został zamocowany na montażu Sky-Watcher Star Adventurer.

 

Orion, Hiady, Plejady i kometa 46P/Wirtanen nad Rysami

 

Panorama z nad Morskiego Oka

 

Panorama Hali Gąsienicowej – na zdjęciu widoczne między innymi: meteory z roju Geminidów, kompleks mgławicowy Oriona, Plejady, mgławica Rozeta, mgławica Kalifornia i kometa 46P/Wirtanen

 

Zbliżenie na rejon gwiazdozbiorów Byka, Perseusza i Woźnicy

 

I jeszcze raz panorama z nad Morskiego Oka – tym razem na zdjęciu zaznaczonych jest kilka ciekawych obiektów głębokiego nieba

 

Więcej zdjęć Michała Ostaszewskiego znajdziecie na:

https://www.facebook.com/michalostaszewskiphotography/

https://500px.com/michaostaszewski

Poniżej link do montażu Sky-Watcher Star Adventurer z którego były robione powyższe zdjęcia:

https://deltaoptical.pl/glowica-astrofot-sw-star-adventurer-zestaw

Kategoria: Bez kategorii
Skomentuj