Niebo we wrześniu

Rozpoczynamy wrzesień, miesiąc w którym na niebie dzieję się naprawdę dużo. Opozycja Neptuna i Jowisza, zakrycie Urana przez Księżyc i duża ilość obiektów mgławicowych dostępnych do obserwacji to niewątpliwie atrakcje wrześniowego nieba 2022.

Wrzesień to miesiąc w którym następuje równonoc jesienna. Oznacza to, że Słońce przechodzi z północnej półkuli nieba na południową. Dni stają się coraz krótsze, ale za to wydłuża się czas na obserwację nieba. Wydarzenie to ma miejsce w piątek, 23.09 o 3:03, wtedy to Słońce przekroczy równik niebieski, tym samym przechodząc na południową półkulę nieba i rozpoczynając astronomiczną jesień.

1 września w Warszawie Słońce wschodzi o 5:47, zachodzi o 19:24, a dzień trwa 13h 36m.

Ostatniego dnia miesiąca widać diametralną różnicę, Słońce wschodzi dopiero o 6:35 a zachodzi już o 18:16, dzień trwa jedynie 11h 40m. W ciągu miesiąca długość dnia ulegnie skróceniu o 1h 56m.

W dniu równonocy, na równiku w południe następuje górowanie Słońca w zenicie, a więc nie ma możliwości obserwacji cieni, ponieważ światło słoneczne pada pod kątem 90° do powierzchni Ziemi.

Jeśli już o Słońcu mowa, to warto zaznaczyć, że obecnie jest mocno aktywne, a więc na jego powierzchni możemy dostrzec plamy słoneczne w świetle widzialnym i protuberancje w teleskopach słonecznych H-Alpha. Aby bezpiecznie zaobserwować plamy, potrzebujemy chociażby lornetki i koniecznie dedykowanego filtra, który przepuszcza zaledwie 1/10 000 części energii słonecznej  i umożliwia obserwację jego powierzchni. W pełni bezpiecznym filtrem jest folia słoneczna ND5

https://deltaoptical.pl/s?q=nd5

którą należy założyć przed OBIEKTYW lornetki lub teleskopu.

 

Jak każdego miesiąca, również we wrześniu Księżyc będzie przemierzał niebo, zmieniając swoje fazy i mijając planety i inne obiekty.

Na początku miesiąca, nasz naturalny satelita będzie zbliżał się do I kwadry,  aby osiągnąć ją 3.09. Wtedy też nastąpi jego koniunkcja z najjaśniejszą gwiazdą w Skorpionie, czyli Antaresem.

10.09 będziemy mogli obserwować pełnię Księżyca, a dzień później nastąpi jego koniunkcja z Jowiszem

Prawdziwy spektakl na niebie będziemy mogli zaobserwować w nocy 14/15 września. Tej nocy nastąpi zakrycie i odkrycie Urana przez Księżyc. Księżyc na swojej pozornej drodze po niebie zakryje po oświetlonej a następnie odkryje po swojej nieoświetlonej stronie tarczy Urana. Będzie to wspaniała okazja do zidentyfikowania tej planety, jeśli ktoś jej jeszcze nie znalazł. Warto zaznaczyć, że do obserwacji niezbędna będzie lornetka a jeszcze lepiej duży teleskop, który pozwoli zobaczyć tarczę Urana znikającą za tarczą Księżyca.

Zjawiska zakryciowe były niegdyś wykorzystywane do obliczenia różnicy w długości geograficznej między obserwatorami.

W Warszawie zakrycie rozpocznie się o 23:28 (oświetlona strona) a zakończy o 0:30 ( po nieoświetlonej stronie Księżyca). Oczywiście warto przygotować się do całego zjawiska już kilkanaście minut przed. Szczególnie zachęcamy do nagrywania momentów zakrycia i odkrycia Urana. Takie nagrania mają już wartość naukową

Dzień później Księżyc na swojej drodze po niebie napotka gromadę M45- Plejady.

Następnie 17.09 wejdzie w III kwadrę by 25.09 zakończyć swój cykl i wejść w fazę nowiu. Pod koniec miesiąca Księżyc zacznie wracać na wieczorne niebo jako bardzo wąski sierp z widocznym światłem popielatym.

Wrzesień to świetny czas na obserwacją planet, zwłaszcza gazowych olbrzymów. Wenus, podobnie jak w sierpniu, również we wrześniu jest widoczna przed wschodem, dosyć nisko nad wschodnim horyzontem. Jednak jej jasność sprawia, że o ile mamy otwarty widok na wschód, na pewno ją zaobserwujemy. W teleskopach, oczywiście po zastosowaniu filtra przyciemniającego ( szarego lub polaryzacyjnego) zaobserwujemy jej tarczę w fazie zbliżającej się do pełni. Ciekawostką jest, że Wenus w dobrych warunkach obserwacyjnych, a więc czyste niebo, dobra przejrzystość, jest możliwa do dostrzeżenia nawet w dzień. Warto pokusić się o takie obserwacje.

W porównaniu z sierpniem, poprawiły się warunki do obserwacji Marsa. W połowie miesiąca planeta widoczna jest już około 23:00. W ciągu miesiąca jej jasność wzrośnie z -0,11 do -0,6mag a średnica kątowa z 10” do 12”. Dzięki temu można podjąć pierwsze próby dostrzeżenia czap polarnych i zarysów kontynentów. Najlepiej w tym celu wykorzystać teleskopy Maksutova o średnicy od 127mm i teleskopy długoogniskowe refraktory (co najmniej 100mm) i powiększenie praktycznie maksymalne możliwe do danych warunków. Oczywiście szczegóły nie będą jeszcze bardzo wyraźnie widoczne, ale z każdym dniem Mars zbliża się do Ziemi i zwiększa swoją pozorną średnicę, przez co jego obserwacje stają się coraz łatwiejsze. Do podwyższenia kontrastu przy podziwianiu Czerwonej Planety, dobrze jest użyć pomarańczowego filtra, który pomoże uwydatnić szczegóły. Przez cały miesiąc Mars przebywa na niebie w okolicach malowniczej gromady otwartej M45 Plejady i najjaśniejszej gwiazdy w Byku, czyli Aldebarana, który podobnie jak Mars świeci intensywnym, czerwonym światłem.

Największa planeta Układu Słonecznego – Jowisz, widoczna jest przez całą noc, jako intensywnie świecąca punkt, wysoko na południowym horyzontem. Wrzesień to najlepszy czas do jego obserwacji, ponieważ 26 dnia tego miesiąca nastąpi opozycja Jowisza. W dniu opozycji jego jasność będzie wynosiła aż 2,9mag a średnica kątowa 50”.

Jowisza warto obserwować przez każdy sprzęt optyczny. Nawet niewielkie lornetki 8×40 pokażą wyraźny kształt tarczki i galileuszowe księżyca planety. Małe teleskopy (60-70mm) z zastosowaniem powiększenia około 100x umożliwią obserwacją pasów w atmosferze Jowisza. Sprzęty o średnicy od 90mm i powiększeniu 150x umożliwią dostrzeżenie Wielkiej Czerwonej Plamy i cieni rzucanych na tarczę Jowisza przez jego księżyce w momencie tranzytu. Jeszcze większe teleskopy, np. Maksutov 127 pokaże szczegóły w pasach planety, ich poszarpania i złożoną strukturę.

Jowisz z racji swojej dużej jasności w czasie obserwacji może wymagać przyciemnienia przez filtry szare lub polaryzacyjne.

Również przy obserwacji planet świetnie spisuje się filtr neodymowy, który zwiększa widoczność szczegółów na ich tarczach.

Poza obserwacjami wizualnymi, Jowisz to dosyć łatwy obiekt do prostej astrofotografii. Zwykły smartfon, założony do okularu teleskopu umożliwi uwiecznienie pasów na Jowiszu.

Podobnie jak Jowisz, również Saturn jest bardzo dobrze widoczny w tym miesiącu. Jest co prawda już po opozycja, ale przez teleskopy, a nawet większe lornetki, wygląda spektakularnie i będzie przez najbliższy miesiąc. Małe lornetki pokażą nieco rozciągniętą tarczkę Saturna i jego najjaśniejszy księżyc. Większe lornetki, np. 20×80 pokażą, że Saturn ma „uszy” czyli zobaczymy zarysy pierścieni. Małe teleskopy wyraźnie pokażą tarczę planety z pierścieniem. Teleskopem o średnicy 90mm w dobrych warunkach możemy zaobserwować Przerwę Cassiniego, czyli największą przerwę w pierścieniach Saturna, oraz delikatnie widoczny pas na jego tarczy. Podobnie jak w przypadku Jowisza, każde zwiększenie średnicy teleskopu to wzrost ilości widocznych szczegółów rozdzielczości obrazu. Warto jednak pamiętać, że do obserwacji planet oprócz świetnego teleskopu i okularów, potrzebujemy również bardzo stabilnej atmosfery, ponieważ to tak naprawę stan atmosfery determinuje jakość obrazu planet w dużych powiększeniach, niezależnie od wielkości teleskopu.

We wrześniu bardzo łatwo można odnaleźć na niebie Urana. Jak już wspominaliśmy 14.09 nastąpi jego zakrycie i odkrycie przez Księżyc, przez co będzie prosty do odszukania. Jeśli chodzi o samą obserwację tej planety, to poza 14.09 warto posiłkować się mapami nieba z zaznaczonymi gwiazdami do jasności co najmniej 6mag. Urana najłatwiej namierzyć lornetką, przez którą będzie przypominał gwiazdkę. Więcej pokażą teleskopy o średnicy od 100mm wzwyż. W dobrych warunkach obserwacyjnych i przy powiększeniach powyżej 100x zobaczymy Urana jako małą niebieską tarczę. Podobnie jest w przypadku Neptuna. Co prawda 17.09 będzie w opozycji ale jego jasność wynosi 7,8mag. Oznacza to, że do jego zidentyfikowania koniecznie potrzebujemy lornetki o małym powiększeniu i dużym polu widzenia, chociażby Delta Optical Entry 7×50 oraz mapki nieba z zaznaczoną dokładną pozycją planety i gwiazd do jasności co najmniej 8mag. Przez lornetkę Neptuna zobaczymy jako małą gwiazdkę, a tarczka widoczna jest podobnie jak w przypadku Urana tylko w większych teleskopach i powiększeniu od 100x wzwyż, oczywiście w idealnych warunkach pogodowych. Przy słabej stabilności atmosfery, tarczka Neptuna i Urana zaczyna wyglądać jak rozmazana, pływająca plama.

Oczywiście, poza planetami i Księżycem, na niebie można odnaleźć mnóstwo innych obiektów, a więc gwiazdozbiorów, gwiazd podwójnych i zmiennych oraz cały szereg obiektów mgławicowych,

We wrześniu, około 20:00 niebo jest już na tyle ciemne, że można zaczynać obserwacje. Wieczorem, na zachodniej stronie nieba szczególnie uwagę przyciąga czerwono świecący Arktur. Jest to najjaśniejsza gwiazda z gwiazdozbiorze Wolarza, który już wkrótce zachodzi. Warto wspomnieć, że Wolarz to gwiazdozbiór charakterystyczny dla nieba wiosennego, ale jest jeszcze widoczny wieczorem.

Południowe niebo i okolice zenitu zdominowane są przez typowe, letnie gwiazdozbiory. Nisko, na południowym zachodzie z pewnością dostrzeżemy Antaresa, najjaśniejszą gwiazdę w Skorpionie. Obok Skorpiona, nieco na lewo, odnajdziemy gwiazdozbiór Strzelca z charakterystycznym układem gwiazd z kształcie imbryczka do herbaty, a jeszcze bardziej na lewo świeci Koziorożec. Nad Skorpionem widać gwiazdozbiór Wężownika, a jeszcze wyżej znajduje się Herkules. Wysoko, na południowym wschodzie odnajdziemy charakterystyczny układ trzech gwiazd, nazywany Trójkątem Letnim. W jego skład wchodzi Altair( najniżej), Wega (po prawej) i Deneb ( po lewej) . Są to najjaśniejsze gwiazdy odpowiednio Orła, Lutni i Łabędzia. Bardzo charakterystycznymi gwiazdozbiorami widocznymi wieczorem we wrześniu są też Strzała i Tarcza.

W miarę upływu nocy gwiazdozbiory letnie przesuwają się na zachód, ustępując miejsca gwiazdozbiorom jesiennym.. Najbardziej charakterystyczne to Pegaz, z układem gwiazd w kształcie kwadratu, położona na lewo od niego Andromeda, jeszcze dalej na lewo Perseusz i świecąca wysoko na niebie Kasjopeja, której najjaśniejsze gwiazdy układają się w literę W. Dosyć nisko nad zachodnim horyzontem widać już Byka z Aldebaranem i Plejadami.

Około godziny 3:00 gwiazdozbiory jesienne już są w większości po górowaniu a na wschodzie widać wyraźnie już Oriona i całą resztę zimowych perełek. Nie sposób pominąć Bliźniąt i Woźnicy, które jednoznacznie kojarzą się z zimą. Około godzinę przed wschodem Słońca najwytrwalsi obserwatorzy, którzy lubią zarywać noce, z pewnością zobaczą już najjaśniejszą gwiazdę na nocnym niebie, czyli Syriusza w Wielkim Psie

Pozostaje nam przedstawić kilkanaście najciekawszych obiektów, które można zaobserwować na wrześniowym niebie. Polecamy odwiedzić każde z nich podczas nocnych obserwacji.

M17 – mgławica Omega,która jest położona w Strzelcu. W dobrych warunkach widać ją nawet przez lornetki, a teleskopy z filtrem OIII pokazują wyraźnie jej kształt i strukturę

M13 – największa gromada kulista na północnym niebie, znana jako Wielka Gromada Kulista Herkulesa, przez lornetkę widoczna jako mglista plamka, teleskopy o średnicy 150mm umożliwiają już jej rozbicie na pojedyncze gwiazdy.

M11 – Gromada Dzika Kaczka, położona w gwiazdozbiorze Tarczy, przez teleskop o średnicy około 150mm widać wyraźnie że składa się z bardzo dużej liczby słabych gwiazd.

M57 – Mgławica Pierścień, znajdująca się w Lutni. Jest to dosyć jasna mgławica planetarna. Do jest obserwacji wystarczy teleskop o średnicy około 90mm, ale w większych widać jej kształt obrączki, stąd nazwa. Do obserwacji warto użyć filtra OIII.

M27 – Mgławica Hantle, znajduję się z Lisku. Podobnie jak M57 jest mgławicą planetarną, jednak jest od niej jaśniejsza. Od obserwacji wystarczy lornetka, ale jak przy każdej mgławicy emisyjnej czy planetarnej, warto użyć teleskopu o dosyć dużym lustrze i filtra OIII. Mgławica nazwę zawdzięcza swojemu kształtowi.

Wieszak – położony w Lisku układ gwiazd przypominający swoim kształtem odwrócony wieszak na ubrania, stąd jego nazwa. Do obserwacji najlepiej nadaje się lornetka, ponieważ ma większe pole widzenia niż teleskop, a Wieszak to dosyć rozległy obiekt.

Albireo – gwiazda podwójna w Łabędziu. Jej składniki różnią się wyraźnie barwą, jeden jest niebieskawy a drugi pomarańczowy. Wynika to z dużej różnicy temperatur między nimi. Do obserwacji wystarczy lornetka, ale teleskop dający większe powiększenia (40-60x) spisze się lepiej.

Veil – pozostałość po wybuchu supernowej w Łabędziu, położona w okolicach gwiazdy 52Cygni. W bardzo dobrych warunkach widoczny w lornetce, ale do skutecznej obserwacji wymagane jest ciemne niebo, duży teleskop (200mm) i filtr OIII.

M31 – najbliższa nam galaktyka, znana jako Wielka Galaktyka w Andromedzie. Widoczna jest gołym okiem a jeszcze lepiej lornetką. Przez teleskopy prezentuje się raczej mniej efektownie, ponieważ do jej obserwacji wymagane jest duże pole widzenia. Galaktyka na niebie zajmuje obszar 6x większy niż tarcza Księżyca.

M33 – słaba galaktyka widoczna w Trójkącie. Do jej obserwacji wymagane jest ciemne niebo i najlepiej teleskop o średnicy co najmniej 150mm. Galaktyka M33 jest położona w ten sposób, że widzimy wyraźniej jej spiralne ramiona.

Plejady- gromada otwarta M45, położona w Byku. Jest to najjaśniejsza gromada otwarta na niebie. Kształtem przypomina miniaturowy Wielki Wóz. Do jej obserwacji wskazana jest zwłaszcza lornetka, ponieważ teleskopem ciężko jest ją zmieścić w polu widzenia.

Gromada Podwójna w Perseuszu- znana też jako chichotki. Jest to bardzo spektakularny duet gromad otwartych, położony w Perseuszu. W każdym sprzęcie optycznym wyglądają imponująco. Lornetka pokazuje je w otoczeniu Drogi Mlecznej a teleskop umożliwia zaobserwowanie różnic w barwie poszczególnych gwiazd które wchodzą w skład tych gromad.

M42, chyba najbardziej znana mgławica na niebie, Wielka Mgławica Oriona. Widoczna w dobrych warunkach gołym okiem i bez problemu w lornetce. Im użyjemy większego sprzętu, tym wyraźniej widać kształt i złożoną strukturę tej mgławicy. Przy obserwacji dobrze jest korzystać z filtra OIII, który jeszcze bardziej podbija kontrast.

Pozostaje nam tylko życzyć wszystkim udanych obserwacji i dobrej pogody, ponieważ we wrześniu dzieje się na niebie naprawdę dużo. Wystarczy zwykła lornetka, leżak i odrobina chęci, aby móc delektować się pięknem tego,co widać nad naszymi głowami.

Kategoria: Aktualności
Otagowano: , , , , , , , ,
Możliwość komentowania Niebo we wrześniu została wyłączona

Niebo w Sierpniu

Sierpień, zdaniem wielu obserwatorów, jest najlepszym miesiącem do obserwacji nieba. Względnie komfortowa temperatura, coraz dłuższe noce, bogactwo widocznych obiektów na niebie i opozycja Saturna to tylko jedne z wielu argumentów przemawiających za tym, aby w sierpniu podziwiać piękno nocnego nieba.

W sierpniu długość dnia ulega dosyć znacznemu skróceniu. W Warszawie 1.08 wschód Słońca następuje o 4:56, a po upływie 15h i 30h, czyli o 20:27 Słońce zachodzi. Natomiast 31.08 Słońce wschodzi o 5:45 a zachodzi o 19:26, dzień będzie trwał 13h40m. W ciągu miesiąca noc wydłuży się o 1 godzinę i 50 minut.

Jeśli już mowa o Słońcu, to warto zaznaczyć, że nasza najbliższa gwiazda ciągle jest aktywna, czyli możemy obserwować plamy słoneczne a w sprzyjających okolicznościach nawet zorze polarne.

Informacje o bieżącej aktywności słonecznej najlepiej sprawdzać na stronie
https://www.spaceweatherlive.com/pl/aktywnosc-zorzowa/zasieg-zorzy-polarnej.html

Słońce jest dosyć nieprzewidywalne i potrafi zaskoczyć nagłym wyrzutem materii, co może zafundować spektakularne widoki na nocnym niebie i jednocześnie awarie w dostawach prądu.

Na początku miesiąca warto wypatrywać wieczorem, nad zachodnim horyzontem, wąskiego sierpa Księżyca, który będzie wyglądał dosyć malowniczo, ponieważ widoczne będzie również delikatne światło popielate.

W ciągu swojej wędrówki po niebie, Księżyc 5 sierpnia znajdzie się w I kwadrze, a 12 nastąpi pełnia. Następnie 19 sierpnia Księżyc wejdzie w III kwadrę. Tego i kolejnego dnia rano, nasz naturalny satelita znajdzie się w pobliżu gromady otwartej M45 i czerwono świecącego Marsa. Będzie to wspaniałe widowisko.

Również ciekawie Księżyc zaprezentuje się rano, 26 sierpnia, kiedy w fazie bardzo wąskiego sierpa znajdzie się tuż obok Wenus.

Bardzo zachęcamy do prób uwiecznienia tych dwóch malowniczych koniunkcji i przesłania do nas zdjęć.

27 sierpnia Księżyc znajdzie się w nowiu, a w ostatnich dniach miesiąca znowu wróci na zachodnie niebo jako wąski rogalik.

 

Sierpień to również dobry miesiąc do obserwacji planet, szczególnie gazowych olbrzymów. Jowisz wschodzi po 22, a więc jest widoczny praktycznie całą noc. Planeta ta jest bardzo wdzięcznym obiektem do obserwacji nawet przez niewielkie teleskopy, które pokażą wyraźnie jego charakterystyczne pasy. Większe sprzęty, o średnicy około 90 mm, umożliwiają dostrzeżenie Wielkiej Czerwonej Plamy i pierwszych szczegółów w pasach oraz cieni galileuszowych księżyców na tej planecie.

14 sierpnia nastąpi opozycja Saturna, a więc Saturn znajdzie się najbliżej Ziemi, wzejdzie o zachodzie Słońca a zajdzie o wschodzie. Opozycja to najlepszy czas do jego obserwacji. Już niewielkie teleskopy pokażą pierścienie i w dobrych warunkach jeden pas na powierzchni Saturna. Jeśli chcemy się jednak dokładniej przyjrzeć tej planecie, potrzebujemy teleskopu o średnicy 90 mm a jeszcze lepiej 100 mm. Przez takie sprzęty dostrzegalna jest przerwa w pierścieniach, nazwana na cześć swojego odkrywcy Przerwą Cassiniego.

 

Oprócz tych dwóch gazowych olbrzymów, na sierpniowym niebie odnajdziemy Marsa, który wschodzi około 23:30 i jest widoczny jako jasny, czerwony punkt. Duże teleskopy, 200mm i większe, mogą już umożliwić obserwację delikatnych zarysów czap polarnych, ale warto jeszcze poczekać kilka miesięcy do opozycji, kiedy szczegóły będą dużo wyraźniej widoczne.

Najjaśniejsza planeta, Wenus, jest widoczna cały miesiąc, dosyć nisko nad wschodnim horyzontem. Jednak o świcie, 18 sierpnia zafunduje nam bardzo ciekawy spektakl. Planeta ta znajdzie się w bardzo bliskim sąsiedztwie gromady otwartej M44 ( Żłóbek). Takie okazje nie zdarzają się często, dlatego tym bardziej zachęcamy do obserwacji i fotografowania tego niezwykłego zbliżenia.

Sierpień wśród entuzjastów obserwacji nieba jest szczególnie ważny z powodu obfitego roju meteorów, którego maksimum przypada zazwyczaj 12 dnia tego miesiąca. Mowa oczywiście o Perseidach. Perseidy to pozostałości po komecie 109P/Swift-Tuttle, które spalając się w ziemskiej atmosferze dają efekt „spadających gwiazd”. W dobrych warunkach obserwacyjnych w ciągu godziny jesteśmy w stanie zaobserwować około 100 przelotów na godzinę. Meteory będą zdawały się wybiegać z gwiazdozbioru Perseusza, stąd nazwa roju – Perseidy. W tym roku obserwacje będą utrudnione z powodu pełni Księżyca, który będzie skutecznie rozświetlał niebo, ale z pewnością najjaśniejsze przeloty będą widoczne. Dlatego warto próbować obserwować ten obfity rój meteorów, nawet mimo obecności Księżyca.

Jak już wcześniej było wspominane, sierpień to doskonały czas na obserwację obiektów mgławicowych. Wieczorem na niebie dominują typowe gwiazdozbiory letnie, a więc Lutnia w której zaobserwujemy mgławicę M57, Herkules ze słynną gromadą kulistą M13, Łabędź ze słynną podwójną gwiazdą Albireo. Poniżej Łabędzia z pewnością dostrzeżemy Strzałę i Liska, w pobliżu których leżą asteryzm Wieszak i Mgławica Hantle (M27). Niżej nad horyzontem, w Tarczy, można odnaleźć piękną gromadę Dzika Kaczka (M11) a bardzo nisko, w Strzelcu, świeci mgławica Laguna, gdzie tworzą się nowe gwiazdy.

Sierpień to już przedsmak jesieni, więc w drugiej połowie nocy na niebie zaczynają dominować gwiazdozbiory jesienne, czyli Pegaz z uroczą gromadą kulistą M15, Andromeda, w której znajduje się słynna Galaktyka M31, Perseusz z przepiękną Gromadą Podwójną a nawet Byk z gromadą otwartą Plejady (M45) i Aldebaranem.

Pod koniec miesiąca, o świcie, zrobi się już zimowo, ponieważ na jaśniejącym, porannym niebie wschodzi Orion z mgławicą M42, który jest już typowym zimowym gwiazdozbiorem.

Na koniec warto wspomnieć o jeszcze jednym, bardzo ważnym wydarzeniu, związanym z sierpniowym niebem. W dniach 26-28 sierpnia odbędzie się XI edycja AstroShow. Delta Optical AstroShow to jedyne w swoim rodzaju doroczne spotkanie fascynatów makro- i mikrokosmosu – zarówno tych stawiających pierwsze kroki, jak i tych, którzy pewnie poruszają się w obu obszarach. W tym roku miejscem spotkania będzie Holet Delicjusz w Trzebawiu pod Poznaniem. Więcej informacji znajdziecie pod tym linkiem
https://www.astroshow.pl/

Wszystkim życzymy pogodnego nieba i do zobaczenia na AstroShow.

Kategoria: Aktualności
Otagowano: , , , , , , ,
Możliwość komentowania Niebo w Sierpniu została wyłączona

Niebo w Lipcu

Właśnie rozpoczął się lipiec. Pod względem obserwacji nieba zapowiada się bardzo ciekawie, ponieważ w porównaniu do czerwca noce są już nieco dłuższe a Słońce chowa się głębiej pod horyzont, przez co poprawiają się warunki do podziwiania obiektów głębokiego nieba. Również miłośnicy obserwacji planet nie będą zawiedzeni, ponieważ każdego dnia poprawiają się warunki do podziwiania Jowisza, Saturna i Marsa, które nawet przez najmniejsze teleskopy wyglądają imponująco. Przyjrzyjmy się więc, co czeka nas na lipcowym niebie.

Słońce

Jak już wspominaliśmy, w lipcu zaczyna się skracanie dnia a wydłużanie nocy. 1 lipca Słońce wschodzi o 4:18 a zachodzi o 21:00, dzień trwa 16h 41m. Natomiast 31 lipca wschód nastąpi o 4:55 a zachód o 20:29, dzień będzie trwał 15h 33m (dane dla Warszawy), wyraźnie widać, że dzień skróci się o 1h i 8m.

Również każdego dnia Słońce będzie chowało się głębiej pod horyzont, kończąc 23 lipca czas trwania białych nocy astronomicznych (w Warszawie).

Jednak w dalszym ciągu możliwe jest pojawienie się obłoków srebrzystych, czyli najwyżej położonych chmur w atmosferze Ziemi. Widoczne są nisko, nad północnym horyzontem, zazwyczaj późnym wieczorem lub wczesnym rankiem, kiedy Słońce jeszcze jest pod horyzontem, oświetlając te wysokie chmury są swoim blaskiem.

Warto też wspomnieć, że w ostatnich miesiącach wzrasta aktywność Słońca, przez co na jego tarczy przez odpowiednio zabezpieczone teleskopy możemy dostrzec ciemniejsze obszary – plamy słoneczne, które są chłodniejsze od otaczającej je fotosfery.

Aktualną aktywność słoneczną można śledzić na stronie

https://www.spaceweatherlive.com/pl/aktywnosc-sloneczna.html

Słońce z folią Baader ND5, refraktor SkyWatcher 90/900, Wojciech Otton

Księżyc
 
Jak każdego miesiąca, również i w lipcu Księżyc będzie przemierzał gwiazdozbiory położone na ekliptyce, przy okazji zmieniając fazy i zbliżając się na niebie do jasnych gwiazd i planet. Na początku miesiąca, Księżyc będzie w fazie bardzo wąskiego sierpa, pięknie widoczny wieczorem nad zachodnim horyzontem. W miarę upływu dni jego faza będzie rosła, aż 7 lipca osiągnie pierwszą kwadrę. Dodatkowo, Księżyc będzie wtedy przebywał w pobliżu najjaśniejszej gwiazdy w gwiazdozbiorze Panny – Spiki.

Ten czas od wąskiego sierpa do kwadry to najlepszy okres na podziwianie przez teleskopy czy nawet lornetki struktury kraterów i pasm górskich na naszym naturalnym satelicie. Poniższe zdjęcie zostało wykonane poprzez przyłożenie smartfona do okularu teleskopu, tylko tyle wystarczy do zrobienia zdjęcia naszego naturalnego satelity z masą ciekawego szczegółu.

 

Księżyc w projekcji, zdjęcie wykonane za pomocą smartfona, okular Morfeusz 12,5 mm, teleskop GSO 10″, Łukasz Grzymała

Kolejnym, ciekawym dniem na obserwacje Księżyca będzie 10 lipca, kiedy znajdzie się w dosyć bliskiej koniunkcji z Antaresem, jasną, czerwoną gwiazdą w Skorpionie.

 

W lipcu czeka nas wyjątkowa, bo najjaśniejsza i największa pełnia Księżyca w 2022r. 13 dnia tego miesiąca nisko nad horyzontem, z pewnością zaobserwujemy większą i jaśniejszą niż zwykle pełnię. Tego dnia Księżyc znajdzie się najbliżej Ziemi, przez co nastąpi taki niespotykany widok. Bardzo zachęcamy do fotografowania tej superpełni, zwłaszcza, że niskie położenie Księżyca umożliwi wkomponowanie go w elementy architektury czy też krajobrazu. Czekamy na Wasze zdjęcia 🙂

 

W nocy 15/16 lipca Księżyc znajdzie się w towarzystwie Saturna, natomiast 18/19 lipca zbliży się do drugiego gazowego olbrzyma – Jowisza.

Dzień później, 20 lipca nastąpi trzecia kwadra, przez co otworzy się już możliwość do ciekawych obserwacji obiektów DS, ponieważ nie będą ginęły w blasku naszego naturalnego satelity. W nocy 21/22 lipca Księżyc zmierzający do nowiu spotka się z Marsem, a sam nów będzie miał miejsce 28 lipca. Tak więc o ile pogoda dopisze, po 20 lipca można śmiało zacząć letnie polowania na ulotne mgławice.

 

Planety

Podobnie jak w czerwcu, również i w lipcu planety Układu Słonecznego będą widoczne najlepiej w drugiej połowie nocy i przed wschodem Słońca. Około godziny 2:30 nad południowym i południowo- wschodnim horyzoncie zobaczymy cztery jasne planety.

 

Najbardziej na prawo odnajdziemy Saturna, znanego ze swoich pierścieni. Do ich zaobserwowania wystarczy teleskop o średnicy około 60-70mm i powiększenie 50x. Oczywiście, większe sprzęty pokażą znacznie więcej szczegółów, chociażby luneta 90mm z powiększeniem 150x pozwoli na dostrzeżenie przerwy Cassiniego w pierścieniach. Warunkiem jest stabilna atmosfera i dobre warunki pogodowe.

Na lewo od Saturna z pewnością odnajdziemy największą planetę Układu Słonecznego – Jowisza. Do jej obserwacji przyda się każdy optyczny sprzęt, jaki posiadamy. Za pomocą lornetek możemy dostrzec jego 4 największe księżyce, małe teleskopy pokażą oprócz tego charakterystyczne pasy na powierzchni Jowisza. Większe sprzęty, 90-100mm umożliwią zaobserwowanie słynnej Wielkiej Czerwonej Plamy i cieni księżyców, jakie niekiedy rzucają na tarczę Jowisza a konstrukcja o średnicach około 150mm pozwolą na obejrzenie szczegółów pasów, ich delikatnej struktury i zawirowań w chmurach.

 

Jowisz, Mak 180, Sebastian Świerczek

 

Najbardziej na wschód (na lewo) widoczny jest czerwony Mars. Na razie ciężko jest dostrzec na nim jakieś szczegóły, ale z każdym dniem planeta coraz bardziej zbliża się do opozycji. Wtedy, używając teleskopów, będziemy w stanie dostrzec jego czapy polarne i zarysy kontynentów (oczywiście o ile akurat nie będzie burzy piaskowej)

 

Mars, Mak 180, Sebastian Świerczek

 

Przez cały miesiąc, rano, nisko nad wschodnim horyzontem będzie jeszcze widoczna Wenus. Ciekawostką jest to, że Wenus, podobnie jak Księżyc ma fazy, które są dostrzegalne nawet przez lornetkę. Również, podobnie jak Księżyc, w sprzyjających okolicznościach można ją zobaczyć w ciągu dnia. Świadczy to o bardzo dużej jasności powierzchniowej tej planety.

 

Wenus, SkyWatcher 90/900, SPC900NC, barlow 2,5x + filtr SemiApo, Wojciech Otton

 

Obiekty mgławicowe

Jak już wcześniej wspominaliśmy, po III kwadrze Księżyca nastąpią w końcu upragnione warunki do obserwacji ulotnych obiektów mgławicowych, a na letnim niebie ich nie brakuje.

Z pewnością każdy miłośnik astronomii słyszał o Wielkiej Gromadzie Kulistej w Herkulesie (M13). Właśnie w lipcu są świetne warunki do jej obserwacji. Gromada widoczna jest już w lornetce, natomiast w teleskopach o średnicy 150 mm zaczyna rozdzielać się na pojedyncze gwiazdy. Widok jest wprost imponujący.

 

Kolejnym, bardzo spektakularnym obiektem jest Mgławica Pierścień. Jest to mgławica planetarna, widoczna w gwiazdozbiorze Lutni. W teleskopach o średnicy około 150-200mm bez problemu możemy zobaczyć jej charakterystyczny kształt obwarzanka, a obserwując ten obiekt w sprzętach o średnicy 14” a jeszcze lepiej 16” możemy w idealnych warunkach nawet zarejestrować jej pastelowo-zielony kolor.

 

Również posiadacze dużych teleskopów powinni zainteresować się gwiazdą 52 Cygni, ponieważ jest położona na tle spektakularnej mgławicy Miotła Wiedźmy. Po zastosowaniu filtra OIII wprost wybija się z tła i nie sposób jej przeoczyć. Apertury 100 mm pokazują mgławicę z filtrem jako drobny welon rozpostarty na ciemnym tle kosmosu, dopiero duże apertury 200 mm wzwyż ukazują mgławicę jako poszarpaną materię, część wyglądającą jak pióro i część miotła, stąd charakterystyczne nazewnictwo.
Dosyć blisko znajduje się kolejna, jaśniejsza i prostsza w obserwacji mgławica planetarna M27 w Lisku. W lornetce widoczna jest jako mglista plamka, ale teleskop o średnicy 120mm umożliwi już dostrzeżenie, że jest w kształcie klepsydry lub hantli (stąd nazwa mgławica Hantle). 

W pobliżu M27 możemy odnaleźć widowiskowy układ gwiazd w kształcie odwróconego wieszaka. Jest to bardzo charakterystyczny asteryzm do obserwacji którego najlepiej użyć lornetki z powiększeniem do 10x i szerokim polem widzenia.

 

Przy obserwacjach lipcowego nieba nie sposób pominąć naszego polskiego akcentu. Otóż w gwiazdozbiorze Tarczy (nazwanego na pamiątkę zwycięstwa Sobieskiego pod Wiedniem) znajdziemy piękną gromadę Dzika Kaczka. Położona jest na tle wstęgi Drogi Mlecznej, co dodatkowo dodaje jej wdzięku. Pięknie wygląda już w lornetce, a widoki w teleskopach o małym powiększeniu i szerokim polu widzenia są czarujące.

 

Jeśli mamy odkryty południowy horyzont, koniecznie musimy przyjrzeć się okolicom gwiazdozbioru Strzelca. Długo by wymieniać, ile spektakularnych obiektów jesteśmy w stanie odnaleźć.
Mgławica emisyjna Laguna, Mgławica Omega, Mgławica Orzeł, Mgławica Trójlistna Koniczyna, Gwiezdna Chmura Strzelca, szereg gromad otwartych i kulistych. Na szczególną uwagę zasługuje jednak Mgławica Laguna, ponieważ w dobrych warunkach jest dostrzegalna gołym okiem. Warto zaznaczyć, że patrząc na Strzelca, patrzymy w centrum naszej galaktyki, stąd taka kondensacja tych obiektów. Wiele z wymienionych mgławic jest też obszarem, gdzie formują się nowe, młode gwiazdy, np. mgławica M17 Omega.

 

Do zauważenia praktycznie większości z tych skarbów Strzelca wystarczy lornetka, a duży, światłosilny teleskop z pewnością zapewni niesamowite widoki na te ciepłe, lipcowe noce. 
 

Na tym kończymy nasze przedstawienie lipcowego nieba. Życzymy dobrej pogody, wielu nieprzespanych nocy i liczymy na wasze przybycie na AstroShow w sierpniu.

 

 

Kategoria: Aktualności, Astronomia
Otagowano: , , , , , , , , , ,
Możliwość komentowania Niebo w Lipcu została wyłączona

Niebo w Czerwcu

Rozpoczyna się czerwic, miesiąc, kiedy obserwujemy najkrótsze noce w roku. Przyjemna temperatura, zazwyczaj pogodne niebo i pora urlopowa mogą być dobrą motywacją do spojrzenia wyżej.
W czerwcu z uwagi na bardzo płytko chowające się pod horyzont Słońce, główna uwaga obserwatorów raczej będzie skierowana na Księżyc, planety i ulotne obłoki srebrzyste, niż na obiekty mgławicowe, które po prostu będą niewidoczne na rozjaśnionym niebie.
Słońce w czerwcu wschodzi w Warszawie w okolicach 4:20, natomiast zachodzi około 21:00. W tym miesiącu pomiędzy północnymi a południowymi obszarami Polski występuje dosyć spora różnica w godzinach wschodu i zachodu Słońca oraz czasem trwania dnia. Różnica występuje także w głębokości, na jaką Słońce maksymalnie chowa się pod horyzont. Z tego powodu podajemy te dane w tabelce, dla lepszej przejrzystości. Dane przedstawiamy dla 21 czerwca – przesilenie letnie

  Kraków  Warszawa  Gdańsk  Różnica między Krakowem i Gdańskiem
Wschód  4:30 4:14 4:10 20m 
Zachód  20:53 21:00 21:24 31m
Długość dnia 16h 22m 16h 46m 17h 13m  51m
Głębokość chowania się Słońca 16,5° 14,5° 12° 4,4°

Jak widać różnice są znaczące. Szczególnie warto zwrócić uwagę, że tego dnia w całej Polsce nie ma astronomicznej nocy, a nad północnym obszarem Polski panuje jedynie zmierzch nawigacyjny, a więc niebo na północy jest wprost zalane światłem Słońca. Przez całą „noc” jest na tyle jasno, że bez problemu można nawet czytać gazety czy spacerować. Także w Polsce też mamy swoje białe noce.

W tym bardzo płytkim przebywaniem Słońca pod horyzontem wiąże się widoczność spektakularnych obłoków srebrzystych. Obłoki srebrzyste to najwyżej położone chmury w atmosferze Ziemi. Znajdują się nad obszarami polarnymi a w miesiącach letnich, zwłaszcza w czerwcu, przez całą noc są podświetlane blaskiem niewidocznego Słońca. Chmury te widać nocami jako bardzo intensywnie świecące na niebiesko lub srebrzystobiało wstęgi i piórka, stąd ich nazwa – obłoki srebrzyste. Oczywiście im dalej na północ, tym są intensywniej widoczne.

 

Jednak obłoki srebrzyste nie są jedynym celem do obserwacji nieba. Jak każdego miesiąca, również i w czerwcu możemy przypatrywać się zmianom faz Księżyca i różnicy w jego wysokości w zależności od fazy.
Pierwsza kwadra wypada 7.06 a Księzyc będzie wtedy dosyć wysoko nad horyzontem. 
14 czerwca, bardzo nisko na południowym niebie, zaobserwujemy pełnię Księżyca. Z racji niskiego położenia, Księżyc może przybrać pomarańczową, a nawet czerwoną barwę. Czerwcowa pełnia ma swoją nazwę – Truskawkowa (od dojrzewających w tym czasie truskawek) lub Gorąca ( od upałów, które mamy nadzieję, będą).

Następnie, 21 czerwca przypada III kwadra, kiedy Księżyc będzie przebywał już wyżej nad horyzontem. Wreszcie, 29 czerwca nastąpi nów.
Na swojej drodze po niebie, Księżyc mija planety i gwiazdy. W czerwcu, naszym zdaniem najciekawsze koniunkcje nastąpią 22.06 w godzinach porannych, kiedy Księżyc znajdzie się między Jowiszem i Marsem, oraz rankiem 26 i 27 czerwca, gdy będzie wędrował w w pobliżu Wenus i Merkurego. 

Jeśli już mowa o planetach, to w czerwcu poprawiają się warunki do obserwacji Marsa, Jowisza i Saturna. Saturn wschodzi około godziny 1:00, oczywiście każdego dnia coraz wcześniej.
Jowisz i Mars wschodzą godzinę po nim. O świcie, te trzy planety będą już wyraźnie widoczne, dosyć wysoko nad południowo-wschodnim horyzontem. Polecamy śledzić ich położenie względem siebie, ponieważ łatwo możemy zauważyć, że w miarę upływu miesiąca, Jowisz będzie oddalał się od Marsa w stronę Saturna. To pokazuje że nasz Układ Słoneczny jest w ciągłym ruchu.
Poranne niebo również ciągle ozdabia nisko położona Wenus, która jednak świeci tak intensywnym światłem, że nie sposób jej przeoczyć. W drugiej połowie miesiąca dołączy do niej Merkury, dosyć trudna do zaobserwowania planeta.
Dlatego warto w czerwcu wstawać bardzo wcześnie i podziwiać nasz będący w ciągłym ruchu Układ Słoneczny.

Pozostaje nam do omówienia wygląd nieba i jego zmiany. Z uwagi na brak nocy astronomicznej ograniczymy się tym razem tylko do wskazanie naszym zdaniem najciekawszych i najłatwiejszych do odnalezienie gwiazd i gwiazdozbiorów.
Na czerwcowym niebie, około północy, bez problemu możemy zaobserwować czerwonego Arktura. Jest to najjaśniejsza gwiazda w Wolarzu. Odnajdziemy ją dosyć wysoko, na zachodnim niebie 
W pobliżu Wolarza znajduje się gwiazdozbiór Herkulesa. Przypomina on rzeczywiście mitycznego siłacza. W Herkulesie świeci jedna z najbardziej znanych gromad kulistych, słynna Gromada Kulista M13.

Letnie niebo jest ozdobione przez charakterystyczny układ trzech gwiazd, nazywanych potocznie Trójkątem Letnim. Są to najjaśniejsze gwiazdy w Lutni (Wego), Łabędziu (Deneb) i Orle (Altair). Lutnia zawiera szczególnie malowniczą mgławicę planetarną M57, w Łabędziu odnajdziemy Albireo – gwiazdę podwójną, której składniki różnią się temperaturą i barwą. Miedzy Albireo i Altairem znajdziemy dwie kolejne perełki letniego nieba. Asteryzm Wieszak, który rzeczywiście wygląda jak odwrócony wieszak oraz śliczna mgławicę planetarną M 27.Hantle.
Bardzo nisko nad południowym horyzontem lśni czerwony Antares, najjaśniejsza gwiazda w Skorpionie. Sąsiedni gwiazdozbiór – Strzelec, zawiera wiele jasnych mgławic emisyjnych, na które jednak musimy trochę poczekać, aż noce będą ciemniejsze.
Z kolei na północnym niebie odnajdziemy bez problemu gwiazdozbiór Kasjopei, która teraz wygląda jak litera W. 

Oczywiście, letnie niebo skrywa wiele innych skarbów, jednak kolejne omówimy i pokażemy w kolejnym, już nieco korzystniejszym do obserwacji lipcu. 

Kategoria: Astronomia
Otagowano: , , , , , , , ,
Możliwość komentowania Niebo w Czerwcu została wyłączona

Niebo w Maju

Wkrótce rozpocznie się kolejny, wiosenny miesiąc – maj. Z jednej strony coraz cieplejsze wieczory i wyższa temperatura w nocy zachęcają do obserwacji nieba, z drugiej jednak noce stają się coraz krótsze, a w drugiej połowie miesiąca w naszych szerokościach geograficznych będziemy mogli obserwować białe noce astronomiczne.

Rozpocznie się również sezon na widoczność najwyżej położonych chmur w atmosferze Ziemi, czyli obłoków srebrzystych.

W maju długość dnia zwiększy się dla Warszawy o 1,5 godziny.

1.05 Słońce wzejdzie o 5.06, by schować się za horyzontem o 20.01, natomiast 31.05 wschód nastąpi już o 4.21 a zachód o 20.46. Długość dnia będzie wynosiła wtedy 16h25m.

Warto zwrócić uwagę, że od 20.05 na szerokości geograficznej Warszawy, Słońce będzie chowało się pod horyzont na głębokość mniejszą niż 15°, przez co niebo, nisko na północy, będzie ciągle delikatnie podświetlone jego blaskiem. Oczywiście, bliżej przesilenia letniego efekt ten będzie dużo bardziej widoczny, jednak już pod koniec maja będzie wyraźnie zauważalny i skutecznie uniemożliwi obserwację słabych obiektów mgławicowych.

W kwestii Słońca również warto wspomnieć, że aktualnie jego aktywność plamotwórcza bardzo wzrosła i regularnie obserwujemy plamy i rozbłyski. W związku z tym, w maju możliwe, że jakiś rozbłysk wyemituje energetyczne cząstki, które docierając do Ziemi wywołają spektakularne zorze polarne. Zachęcamy do śledzenia na bieżąco aktywności słońca na stronie.

https://www.spaceweatherlive.com/pl/aktywnosc-sloneczna.html

Oczywiście, Słońce nie jest jedynym obiektem, na który warto zwrócić uwagę przy omawianiu nieba w maju.

Księżyc na początku miesiąca będzie praktycznie dzień po nowiu, a więc nastąpią bardzo korzystne warunki do obserwacji słabych, ulotnych obiektów mgławicowych. Warto tą okazję wykorzystać, ponieważ kolejna okazja będzie dopiero lipcu (z uwagi na rozpoczynające się białe noce astronomiczne).

7.05 Księżyc, dążący do pierwszej kwadry minie w odległości około 3° jasną gwiazdę w Bliźniętach – Polluksa.

9.05 nastąpi pierwsza kwadra, a więc Księżyc, widoczny z Ziemi przyjmie kształt litery D i będzie górował o zachodzie Słońca. Kwadra to również najlepszy czas do obserwacji powierzchni naszego naturalnego satelity przez teleskopy. Światło pada wtedy na jego powierzchnię pod ostrym kątem ukazując przepiękne szczegóły jego powierzchni.

Również 9.05 Księżyc zakryje dosyć jasną gwiazdę w gwiazdozbiorze Lwa – eta Leo. Takie zakrycia w przeszłości były wykorzystywane do dokładnego ustalenia położenia geograficznego, wyliczenia orbity Księżyca a nawet do badania jego powierzchni.

Kolejne zakrycie, jeszcze jaśniejszej gwiazdy ϓ Vir w Pannie nastąpi 13.05, około godziny 3:00

Kilka dni później, 16.05 Księżyc będzie w pełni. Jednocześnie, tego dnia będziemy świadkami jego zaćmienia, jednak z Polski zaobserwujemy jedynie część spektaklu. Mieszkańcy południowo zachodniej Polski mogą by świadkami zaćmienia w fazie maksymalnej nawet 60% podczas gdy północno-wschodnia część kraju może liczyć tylko na zaćmienie półcieniowe.

Dzień później, 17.05 czeka nas dosyć widowiskowa koniunkcja snującego się nisko nad horyzontem Księżyca z krwistoczerwonym Antaresem w Skorpionie.

Następnie 22.05 Księżyc znajdzie się w III kwadrze. 27.05 w godzinach porannych czeka nas dosyć fotogeniczne zbliżenie Księżyca z Wenus. Oba obiekty będą widoczne na jaśniejącym nieba, dosyć nisko nad, horyzontem.

30.05 nastąpi nów Księżyca, jednak z uwagi na trwający okres białych nocy astronomicznych, obserwacja mgławic i galaktyk, nawet przy nowiu Księżyca, będzie już mocno utrudniona.

 

Maj jest bardzo ciekawym miesiącem, jeśli chodzi o obserwacje planet. W jego pierwszych dniach możemy dostrzec wieczorem, nisko nad zachodnim horyzontem Merkurego- planetę położoną najbliżej Słońca. Oczywiście, do jego obserwacji potrzebujemy odkrytego widoku na zachodnią część nieba i bardzo dobrych warunków atmosferycznych. Nawet niewielkie zachmurzenie jest w stanie skutecznie nam przeszkodzić.

Jednak prawdziwy planetarny spektakl dzieje się codziennie przed wschodem Słońca. Na początku miesiąca, możemy zaobserwować bardzo jasno świecące Jowisza i Wenus, które będą bardzo blisko siebie. Na prawo od nich świeci czerwony Mars, natomiast najdalej na prawo (na południe), odnajdziemy już wysoko położonego Saturna.

Wraz z upływem dni Wenus i Jowisz będą oddalały się od siebie, Wenus na północ, Jowisz w kierunku Marsa. Codzienne śledzenie tych zmian położeń planet pozwoli nam dostrzec, że cały Układ Słoneczny jest w ruchu i planety nie są położone w jednym miejscu, ale dosyć szybko przemieszczają się. Najciekawsze widoki na porannym niebie czekają nas pod koniec maja.

25.05 Księżyc znajdzie się praktycznie pod Marsem i zbliżającym się do niego Jowiszem

27.05 Księżyc zbliży się na bardzo niewielką odległość do Wenus

natomiast między 28 a 30.05 Mars i Jowisz będą znajdowały się tak blisko siebie, że będą możliwe do jednoczesnej obserwacji nawet w teleskopach przy powiększeniu około 50x. Jest to naprawdę bliska koniunkcja, i bardzo zachęcamy do jej obserwacji.

 

Jeśli już jesteśmy w temacie obiektów widocznych na niebie w maju, warto też wspomnieć o komecie C/2021 03. Jest ona widoczna w maju dosyć nisko nad zachodnim horyzontem. Do jej dostrzeżenia niezbędna jest loretka o średnicy około 70mm, ale kto wie, może kometa ta sprawi nam niespodziankę i będzie nieco jaśniejsza.

Miłośnicy rojów meteorów mogą 6.05 próbować obserwować maksimum roju Eta Akwarydów. Jest to rój meteorów, dający około 50 przelotów w ciągu godziny. W tym roku z uwagi na sierp Księżyca, większość tych przelotów powinna być widoczna.

Pozostaje nam jeszcze zająć się omówieniem widocznych w maju gwiazdozbiorów i ciekawych obiektów mgławicowych.
Na początku miesiąca, wieczorem, na niebie dominują gwiazdozbiory typowo wiosenne, a więc Rak, Lew, Panna, Kruk, Puchar i Wolarz. W tych gwiazdozbiorach znajduje się szereg widowiskowych obiektów głębokiego nieba, a więc M44 w Raku – piękna gromada otwarta, galaktyki w Lwie ( Tryplet Lwa) i cały szereg galaktyk w Pannie, oraz widowiskowa gromada kulista M3 w Wolarzu.

Około trzy godziny później można już swobodnie obserwować letnie gwiazdozbiory (Łabędź, Lutnia, Lisek, Herkules) z jasnymi i wyraźnymi mgławicami oraz czerwonego Antaresa- najjaśniejszą gwiazdę w Skorpionie, W połowie miesiąca, około godziny 2 w nocy, niebo jest już zdominowane tymi letnimi gwiazdozbiorami. To tak naprawdę pierwszy dogodny moment na obserwację chociażby Wielkiej Gromady Kulistej w Herkulesie, Mgławicy Hantle w Lisku, Mgławicy Pierścień w Lutni, gwiazdy podwójnej Albireo w Łabędziu, szeregu mgławic w Strzelcu czy też gromady Dzika Kaczka. Do tego jeszcze dochodzi spektakularny pas Drogi Mlecznej.

Ciężko jest wskazać jakiś najpiękniejszy i najbardziej efektowny obiekt, po prostu trzeba zobaczyć je wszystkie. Wraz w upływem nocy ( o ile jeszcze można o nocy pisać) , widoczne stają się gwiazdozbiory z pogranicza lata i jesieni, zwłaszcza Perseusz i Andromeda. Ale na razie cieszmy się tym, że doczekaliśmy powrotu zdaniem wielu, najpiękniejszych letnich gwiazdozbiorów na niebo.

Kategoria: Astronomia
Otagowano: , , , , , , , ,
Możliwość komentowania Niebo w Maju została wyłączona

Niebo w marcu 2022

Rozpoczyna się pierwszy wiosenny miesiąc – marzec. Marzec jest miesiącem, w którym długość dnia ulega znacznemu wydłużeniu, Słońce wędruje coraz wyżej nad horyzontem a coraz wieczory mogą zachęcić do obserwacji nieba. 1 marca w Warszawie Słońce wzeszło o 6:22 a zaszło o 17:15, natomiast 31 marca wzejdzie już o 6:13 a zajdzie o 19:08. Długość dnia wzrośnie z 10h 52m do 12h i 54m a więc o ponad godzinę. Warto również wspomnieć, że 20.03 Słońce przekracza równik niebieski. Od tego dnia, a więc dnia równonocy wiosennej, półkula północna będzie oświetlana przez Słońce bardziej, niż półkula południowa.

Jeśli chodzi o Księżyc, to w tym miesiącu czeka nas przede wszystkim koniunkcja naszego satelity z Plejadami. 8 marca wąski sierp zbliży się do słynnej gromady M45. Oba obiekty bez problemu zmieszczą się w polu widzenia typowych lornetek 7×50 czy 10×50. Dlatego bardzo zachęcamy do obserwacji tego malowniczego zjawiska.

Zdjęcie nieba nocą

Miłośnicy planet w marcu muszą wstawać przed wschodem Słońca, ponieważ wtedy nad horyzontem Wenus, Mars a pod koniec miesiąca Jowisz i Saturn wyłaniają się zza horyzontu. Wenus jest w szczycie swojej jasności, dokładniej mówiąc 20.03 osiąga maksymalną elongację zachodnią. W praktyce oznacza to, że jest najdalej od Słońca na niebie, a warunki do jej obserwacji są bardzo dobre. Jeśli dysponujemy jakimkolwiek sprzętem optycznym, warto skierować go w tym czasie w stronę Wenus. Bez problemu dostrzeżemy, że aktualnie jest w fazie kwadry, czyli podobnie jak w przypadku Księżyca, równa połowa tarczy Wenus jest oświetlona przez Słońce.

Oprócz Wenus, na porannym niebie dostrzeżemy też Marsa, jako czerwonawą gwiazdkę i Saturna, który pod koniec miesiąca znajdzie się tuż obok Wenus.
Również pod koniec miesiąca do Marsa, Saturna i Wenus dołączy Jowisz, który powoli zmierza do Wielkiej Opozycji. Pomimo, że planety znajdują się bardzo nisko i nie pokazują praktycznie żadnych szczegółów ze swoich powierzchni to warto prowadzić ich systematyczne obserwacje aby zdobywać doświadczenie. Wiedza ta pozwoli w przyszłości rozróżnić chociażby aberrację chromatyczną od dyspersji atmosferycznej czy zaobserwować wpływ grubości atmosfery i „seeingu” na obraz w okularze w zależności od wysokości planety na niebie.

Wielka Opozycja

Jednak planety i Księżyc to nie wszystko. Na niebie również możemy odnaleźć gwiazdozbiory, których widoczność zależy od danego dnia i godziny. Około 15 marca, wieczorem, na niebie widać już koniec zimy. Typowe gwiazdozbiory dla tego okresu, a więc Orion, Bliźnięta i Wielki Pies z Syriuszem chylą się już ku zachodowi. W miarę upływu nocy coraz wyżej wspinają się Lew, Pana i Wolarz z czerwonym Arkturem, który zapowiada wiosnę. Po północy natomiast, wyraźnie widoczny staje się już Herkules, Łabędź i Lutnia, które zaliczamy już do gwiazdozbiorów charakterystycznych dla lata. Co to oznacza dla obserwatorów? Mamy okazję w ciągu całonocnej sesji na obserwację obiektów Głębokiego Nieba charakterystycznych dla miesięcy zimowych jak i letnich.

Gwiazdozbiory

Można śmiało napisać, że marzec 2022 szykuje się dosyć atrakcyjnie jeśli chodzi o obserwacji nieba. Zwłaszcza zachęcamy do zwrócenia uwagi na koniunkcję Plejad z Księżycem oraz piękne ułożenie planet pod koniec miesiąca na porannym nieba.
Wszystkim życzymy sukcesów w poznawaniu wszechświata i życzymy sprzyjających warunków do rozwijania swojej pasji. 

Kategoria: Astronomia
Otagowano: , , , , , , , , ,
Możliwość komentowania Niebo w marcu 2022 została wyłączona

Niebo w lutym 2022

Rozpoczyna się kolejny zimowy miesiąc – luty. Jest to miesiąc, w którym znacznie zwiększ się długość dnia i już czuć bliskość wiosny, na niebie również.

W Warszawie, 1 lutego Słońce wzeszło o 7:17 a zaszło o 16:22, natomiast 28 wzejdzie już o 6.24 a zajdzie o 17:13, zatem przez miesiąc dzień wydłuży się o 1 godzinę i 48 minut.

Luty

Luty

Jeśli chodzi o Księżyc to 1 lutego wypada nów, a więc najlepszy czas do obserwacji obiektów mgławicowych, następnie 8 lutego nastąpi pierwsza kwadra, pełnia będzie miał miejsce 16 lutego, natomiast 24 zaobserwujemy III kwadrę. Księżyc najlepiej obserwować w okolicach kwadry, kiedy na granicy oświetlonej i nieoświetlonej części tarczy widać najdłuższe cienie i widoki są najbardziej plastyczne. Do obserwacji Księżyca polecamy szczególnie redaktory o średnicy około 90mm, które pokazują już szczegóły powierzchni naszego satelity.

Merkurego będzie można dostrzec dopiero w drugiej połowie miesiąca, nisko na porannym niebie.
Wenus jest widoczna na niebie porannym jako bardzo jasno świecący obiekt
Natomiast czerwony Mars widoczny będzie przez cały miesiąc na porannym niebie, w gwiazdozbiorze Strzelca.
Jowisz wraz z księżycami znajduje nisko na zachodnim niebie, a Saturna z pierścieniami będzie można obserwować na porannym niebie dopiero od połowy miesiąca.

Na niebie,15 lutego około 22 widzimy wyraźnie granicę między gwiazdozbioramimowymi a wiosennymi. Zachód jest zdominowany przez charakterystyczne zimowe gwiazdozbiory, a więc Oriona, Wielkiego Psa ,Bliźnięta i Byka. Natomiast
Natomiast po przeciwnej, wschodniej stronie nieba, błyszczy już czerwony Arktur, który zapowiada wiosnę, a nawet nieśmiało wychyla się Herkules. Na południu natomiast góruje Lew i Rak

Oczywiście, bardzo zachęcamy do bliższego zapoznania się z wyglądam nieba i swoich samodzielnych prób identyfikacji najjaśniejszych planet i gwiazd, Na koniec życzymy wszystek dobrych i pogodnych nocy.

Do obserwacji nocnego nieba polecamy teleskopy z deltaoptical.

Kategoria: Aktualności
Otagowano: , , , , , , , , ,
Możliwość komentowania Niebo w lutym 2022 została wyłączona

Przesilenie letnie i obłoki srebrzyste

Trwa właśnie miesiąc czerwiec, a więc okres najkrótszych nocy. Oczywiście, obecne warunki nie sprzyjają obserwacjom obiektów mgławicowych, ponieważ giną w rozproszonym świetle Słońca. Ale możemy zaobserwować bardzo piękny spektakl na północnym horyzoncie. W okolicach przesilenia letniego, Słońce chowa się tak nisko pod horyzont, że przez całą noc północny horyzont jest podświetlony tak, jakby dopiero przed chwilą był zachód Słońca. Nie są to klasyczne białe noce, jakie mają miejsce na przykład w Skandynawii, ale efekt widocznego całą noc jasnego, różowego, czasem pomarańczowego światła nad północnym horyzontem jest przepiękny. Oczywiście, im dalej na północ, tym efekt będzie silniejszy.
Mieszkańcy np. Gdyni, Kołobrzegu czy też Szczecina, po wyjściu nad morze, mogą całą noc bez problemów czytać gazety czy też spacerować. Niebo będzie tak podświetlone blaskiem Słońca.
Z faktem bardzo płytkiego chowania się Słońca pod horyzont, związane są też obserwacje obłoków srebrzystych. Są to najwyżej położone chmury w naszej atmosferze. Do końca nie wiadomo, z czego są zbudowane. Według jednej z teorii są to drobiny pyłu kosmicznego, inne sugeruje, że to resztki spalonych meteorów a kolejna, że spaliny silników rakiet.
Pewne jest natomiast to, że w czasie krótkich, letnich nocy, obłoki te są podświetlane blaskiem niewidocznego Słońca i wyglądają wprost bajecznie. Co roku na wszelkich forach astronomicznych publikowane są właśnie zdjęcie tych wspaniałych chmur.
Gorąco zachęcamy Was do obserwacji wspaniałych zjawisk związanych z przesileniem letnim. Swoje zdjęcia możecie przesyłać do nas 🙂

Kategoria: Aktualności, Astronomia
Otagowano: , , ,
Możliwość komentowania Przesilenie letnie i obłoki srebrzyste została wyłączona

Teleskop SkyWatcher 90/900 – krótkie podsumowanie

Tuba optyczna 90/900
Wydawać się może, że obserwacje nieba wymagają dużych, bardzo drogich sprzętów. Oczywiście, większe teleskopy mają dużą zdolność rozdzielczą i na pewno dają dużo jaśniejsze obrazy nieba. Postarajmy się jednak odpowiedzieć sobie na pytanie, co widać przez teleskop 90/900 i czy spełni on wymagania początkującego obserwatora nieba.

Ogólne dane tuby
Tuba optyczna SW 90/900 jest typowym refraktorem achromatycznym. Światłosiła f/10 sprawia, że nie stawia aż takich dużych wymagań dla okularów, przez co nawet budżetowe Plossle czy posiadany przeze mnie SW Zoom 8-24 świetnie działa w tym teleskopie. Wyciąg okularowy obsługuje tylko standard 1,25”, co może być pewną przeszkodą przy chęci zastosowania teleskopu do obserwacji szerokich pól czy też rozległych mgławic. Sama tuba wyposażona jest w gniazdo montażowe szukacza, więc bez problemu możemy stosować zarówno szukacze 6×30, 9×50 jak również szukacze star pointer.

Montaż AZ czy EQ
Często pojawia się dylemat, czy lepiej używać teleskopu z montażem AZ czy EQ. Z moich osobistych doświadczeń z tubą 90/900 nie mam jednoznacznych preferencji. Oczywiście, jeśli zależy mi na śledzeniu ruchu planet w czasie nagrywania sekwencji wideo, wtedy wybieram do obserwacji montaż EQ 3-2 z napędem. Z kolei w sytuacjach kiedy chcę poobserwować i zależy mi na niewielkiej masie i zarazem dużej mobilności, wtedy korzystam z montażu AZ3 z mikroruchami. Mikroruchy znacznie ułatwiają utrzymanie planety w polu widzenia nawet w stosunkowo dużych powiększeniach, które są niezbędne do obserwacji.

Aberracja chromatyczna i sposób na jej zniwelowanie.
Tuba optyczna SW 90/900 posiada szczątkową aberrację chromatyczną. Objawia się ona tym, że w czasie obserwacji jasnych, punktowych obiektów, pojawiają się wokół nich niebieskie i czerwone obwódki. Najbardziej uwidaczniają się przy obserwacji Wenus, Marsa i Jowisza, przez co znacząca spada jakość obrazu. Rozwiązaniem okazał się filtr SemiApo, który prawie całkowicie redukuje z tym teleskopem aberrację, znacznie poprawiając obraz. Oczywiście, odbywa się to kosztem niewielkiego ściemnienia obiektu, alb planety są jasne, więc nie ma to złego wpływu. W przypadku obserwacji ciemniejszych obiektów gwiazd i mgławic, aberracja jest niewidoczna i nie potrzeba stosować filtra SemiApo

Sprzęt wykorzystany do testów
Poniżej znajduje się lista akcesoriów i sprzętu, które były wykorzystywane do testu teleskopu
1. Tuba optyczna 90/900
2. Nasadka kątowa 1,25”
3. Okulary PL 25, 9, 6 mm
4. Okular Zoom 8-24
5. Filtr Baader ND5
6. Filtr UHC-S
7. Filtry planetarne czerwony, pomarańczowy i zielony
8. Montaż AZ3
9. Montaż EQ 2-3

Słońce
W trakcie obserwacji teleskopem, tarcza słoneczna jest bardzo wyraźnie zarysowana i kontrastowa. Plamy przez okular 25mm wyglądają bardzo ostro i wyraźnie. Po zastosowaniu okularu 8-24mm możemy dobrać taką ogniskową okularu, przy której widoczna stanie się bez problemu granulacja. Dodatkowo, bardzo pomaga filtr pomarańczowy, który jeszcze bardziej uwidacznia różnicę jasności plam, pochodni i fotosfery.

Księżyc
Księżyc w teleskopie 90/900 wygląda przepięknie. Jakość optyki pozwoliła mi na obserwację kraterów o średnicy 2,5 km, co jest bardzo dobrym wynikiem. Wbrew pozorom, aberracja chromatyczna nie jest bardzo dokuczliwa i po zastosowaniu soczewki Barlowa, bez problemu pokusiłem się o zastosowanie powiększeń pond 200x. Nie zauważyłem znaczącego spadku jakości obrazu. Widoki poszarpanych pasm górskich na długo zostaje w pamięci i gorąco zachęcam posiadaczy refraktorów do obserwacji Księżyca. Naprawdę warto.

Merkury
Obserwując Merkurego, nie byłem w stanie dostrzec niczego, oprócz fazy planety.

Wenus
Wenus, ze względu na silny blask, przede wszystkim wymagała zmniejszenia jasności. Zastosowałem w tym celu czerwony filtr z bardzo dobrym skutkiem. Obraz planety jest bardzo ostry i wyraźny. Za każdym razem widoczna faza. W czasie jednej obserwacji, zimą, udało mi się dostrzec na Wenus ciemniejsze chmury przy korzystaniu z okularu PL6mm. Wenus również można obserwować w ciągu dnia i takie teleskop jak najbardziej umożliwia ich przeprowadzenie.

Mars
Obserwacji Marsa dokonywałem w czasie opozycji w 2018r. Przez okular zoom 8-24 i pomarańczowy filtr wyraźnie widziałem czapy polarne i ciemniejsze obszary, nazywane kontynentami.

Jowisz
Jowisza zazwyczaj obserwuję używają filtra SemiApo. W zależności od warunków obserwacyjnych, dostrzegam na Jowiszu pasy, Wielką Czerwoną Plamę a w czasie idealnej przejrzystość atmosfery cienie księżyców i delikatnie poszarpane brzegi pasów.

Saturn
Saturn wymaga większych powiększeń niż Jowisz. W teleskopie 90/900 mogę dostrzec jego pierścienie i Przerwę Cassiniego. Niekiedy dostrzegalny staje się też pas na tarczy planety.

Uran i Neptun
Urana i Neptuna widziałem jako niebieskawe tarczki w dużych powiększeniach.

Obiekty poza Układem Słonecznym
Teleskop sprawdzałem również w obserwacjach obiektów głębokiego nieba i gwiazd podwójnych/wielokrotnych. Słynnym testem rozdzielczości i jakości optyki jest próba rozdzielenie gwiazdy epsilon Lyra. Próbę tą teleskop przeszedł bez problemu. Cztery składniki widziałem wyraźnie rozdzielone już przy powiększeniu 100x. Również nie było problemu z rozdzieleniem Kastora w Bliźniętach, czy też Mizara w Wielkiej Niedźwiedzicy. Gromady otwarte np. M44, M45 czy np.
Gromada Podwójna w Perseuszu przez okular 25mm wspaniale prezentują się, ukazując całe mnóstwo gwiazd. Gromady kuliste, ze względu na średnicę teleskopu, wynoszącą 90mm, widoczne są jako duże plamki światła. Nie ma możliwości rozdzielenie ich na pojedyncze gwiazdy
Najjaśniejsze mgławice emisyjne i planetarne również są bez problemu dostrzegalne. Szczególnie podoba mi się mgławice M57 i M27, które wyraźnie pokazują swoje kształty. Użycie filtra UHC-S znacząco poprawie kontrast i szczegółowość ich obrazu. Galaktyki, podobnie jak gromady kuliste wyglądają jak plamki światła o rożnych kształtach i natężeniu

Ogólne spostrzeżenia
Jeśli stawiamy pierwsze kroki w astronomii, lub zależy nam przede wszystkim na obserwacji planet, zakup teleskopu SW 90/900 okaże się bardzo dobrym wyborem. Dzieje się tak, ponieważ teleskop daje bardzo kontrastowe obrazy. Jeśli jednak bardziej zależy nam na obserwacji obiektów mgławicowych, warto zakupić sprzęt o większej średnicy, np. 130/900. Planety będą mniej kontrastowe, jednak zwiększy się ilość zbieranego światła, tak potrzebnego w obserwacji ciemnych, rozległych obiektów.

Kategoria: Astronomia, Recenzje i Testy
Otagowano: , ,
Możliwość komentowania Teleskop SkyWatcher 90/900 – krótkie podsumowanie została wyłączona

Co nas czeka na niebie w maju 2020?

Zajmijmy się na początku Słońcem i bezpośrednio związaną z nim długością dnia. 1 maja w Warszawie Słońce wschodziło o 5:05 a zachodziło o 20:03, natomiast koniec miesiąca to odpowiednio 4:21 i 20:48.

Ciekawostką jest również fakt, że od połowy maja Słońce będzie tak płytko skrywało się pod horyzontem, że nie będziemy w ogóle mówili o nocy astronomicznej. Niebo będzie przez całą noc delikatnie podświetlone blaskiem niewidocznego Słońca. Szczególnie wyraźnie będzie to widać nad północnym horyzontem, w miejscach o małym zaświetleniu.

Warto wspomnieć o pięknym zjawisku, jakim są obłoki srebrzyste. Obłoki srebrzyste to najwyżej położone chmury w atmosferze ziemskiej, które znajdują się w obszarach okołobiegunowych. W czasie, gdy Słońce przebywa bardzo płytko pod horyzontem, chmury te są podświetlane jego światłem, przez co tworzą wspaniały spektakl na nocnym niebie.

Maj to wspaniały czas do wieczornych obserwacji Merkurego. W drugiej połowie miesiąca planeta ta będzie widoczna przez około godzinę po zachodzie Słońca. Jej obserwację możemy wykonać prostą lornetką lub nawet gołym okiem. Z kolei teleskop pozwoli nam zarejestrować widoczną fazę tej planety. Szczególnie efektownie Merkury zaprezentuje się 22 maja, ponieważ będzie przebywał na niebie w pobliżu Wenus. Obie planety będą stanowiły bardzo ciekawą parę do obserwacji i fotografii.

Jeżeli już jesteśmy przy Wenus to należy wspomnieć, że powoli kończy ona swój okres wieczornej widoczności. Z każdym dniem jej faza zbędzie się zmniejszać, aż do osiągnięcia bardzo wąskiego sierpa. Bardzo wąski sierp Wenus bez problemu widoczny jest w najmniejszych nawet lornetkach, a osoby obdarzone wyjątkowo ostrym wzrokiem są w stanie zobaczyć go bez żadnych urządzeń optycznych.

Inną ciekawostką o której warto wspomnieć, jest fakt, że Ziemia znajduje się obecnie dalej od Słońca niż w okresie zimowym, a mimo to temperatury są coraz wyższe. Jak to możliwe? Otóż, obecnie półkula północna, na której się znajdujemy, jest bardziej zwrócona z stronę Słońca niż południowa przez co jest lepiej oświetlona.

Mars w dalszym ciągu widoczny jest nad ranem. Na razie znajduje się dosyć daleko od Ziemi i ciężko zaobserwować na nim jakiekolwiek szczegóły. Ale do opozycji coraz bliżej.

Jowisz również widoczny jest nad ranem. Z każdym dniem wschodzi wcześniej i podobnie jak Mars zbliża się do opozycji. Jednak planeta ta jest bardzo efektowna i zachęcamy do jej obserwacji. Nawet niewielkie lornetki pozwolą zauważyć galileuszowe księżyce, a teleskopy pokazują pasy na jego powierzchni. Większe teleskopy, o średnicy co najmniej 90-100 mm pozwalają zaobserwować cienie rzucane na tarczę planety przez księżyce, a także Wielką Czerwoną Plamę.

Saturn również widoczny jest nad ranem, podobnie jak Jowisz. Do obserwacji Saturna polecamy teleskopy, które umożliwiają podziwianie jego pierścieni, które obecnie są nachylone do Ziemi pod bardzo korzystnym kątem. Już sprzęt o średnicy 100 mm pozwala zaobserwować słynną Przerwą Cassiniego a także pas na samej tarczy planety. Saturn również posiada liczną rodzinę księżyców. Największy z nich, Tytan, jest widoczny przez lornetki.

12 i 13 maja do Jowisza i Saturna dołączy Księżyc, stanowiąc piękny cel do obserwacji i fotografowania. Jeśli chodzi o sam Księżyc to na początku miesiąca będzie w I kwadrze, a więc w czasie najlepszych warunków do obserwacji. Światło słoneczne pada wtedy pod charakterystycznym kątem na jego powierzchnię, dzięki czemu uwidocznione zostają wszelki drobne kratery, spękania na powierzchni i pasma górskie. Pełnia Księżyca nastąpi 7 maja. Każda pełnia ma swoją nazwę, kwietniowa była pełnią różowego Księżyca, a majowa to pełnia kwiatowego Księżyca. Następnie 14 maja Księżyc osiągnie III kwadrę, a 22 nastąpi nów. Ciekawostką jest, że 30 maja ponownie będziemy mieli I kwadrę. Dzieje się tak, ponieważ Księżyc na przejście przez wszystkie fazy potrzebuje mniej niż 30 dni, a maj, jak wiemy trwa 31 dni.

Kometa Atlas, która pretendowała do superkomety roku 2020, uległa niestety rozpadowi, czym dość niemiło nas zaskoczyła.

Jakkolwiek planety, chociaż są bardzo ciekawe, nie stanowią jedynych celów do obserwacji astronomicznych. Poniżej przedstawiamy kilka, naszym zdaniem najefektowniejszych obiektów głębokiego nieba, które można obserwować w maju:

M13 to największa widoczna z naszej półkuli gromada kulista. Widoczna jest już w lornetce, a teleskopy o średnicy około 130 mm pozwalają rozbić ją na pojedyncze gwiazdy. Sam obiekt widoczny jest całą noc w gwiazdozbiorze Herkulesa.

Innym, równie pięknym obiektem jest mgławica Hantle. Jest to pozostałość po supernowej, widoczna nawet przez niewielkie lornetki i teleskopy. Jednak szczególnie pięknie prezentuje się na fotografiach z długim czasem naświetlania, które pokazują jej kolory. Mgławicę tą dosyć łatwo odnajdziemy w gwiazdozbiorze Liska.

Ostatnim z obiektów głębokiego nieba, który chcemy przedstawić, to gromada otwarta M11 Kaczka. Znajduje się w gwiazdozbiorze Tarczy. Do jej obserwacji również wystarczy lornetka.

Warto mieć na uwadze, że w obserwacjach obiektów głębokiego nieba bardzo przeszkadza zaświetlenie nieba, czy to sztuczne, np. światła miasta, czy też naturalne, w postaci Księżyca lub rozproszonego w atmosferze światła słonecznego, które jest obecne w maju przez całą noc, nawet nie będąc nocą astronomiczną.

Wszystkim Wam życzymy ciekawych wrażeń z obserwacji nieba. Wypatrujcie też naszych konkursów na https://www.facebook.com/Delta.Optical.Polska/

Kategoria: Aktualności, Astronomia
Otagowano: , ,
Możliwość komentowania Co nas czeka na niebie w maju 2020? została wyłączona